Podróżni narzekają na nagłośnienie na stacji PKP w Radomsku. A PKP odpowiada: - Naszym celem jest zawsze zapewnienie optymalnej słyszalności komunikatów na peronach.
W piątek 7 listopada dzwoni do nas Czytelniczka, która często podróżuje pociągiem. To właściwie jej główny środek lokomocji. A jak pociąg, to i dworce. A na dworcach najważniejsza dla pasażera, oprócz wiaty, pod którą można schronić się przed deszczem, jest informacja. A tę pozyskuje z głośników zawieszonych na peronach. My, w trakcie telefonicznej rozmowy, słyszymy ją bardzo dobrze.
Ona natomiast nie może powiedzieć tego samego o ludziach, którzy zapowiadają pociągi na radomszczańskim dworcu.
- Stacja Radomsko jest najgorszą stacją pod względem nagłośnienia peronu - zaczyna pani <......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czego to ludzie- czytelnicy gazety- z nudów nie wymyślą?
Problemem nie jest słyszalność ale informacja czasem mówią że pociąg wjeżdża a pociąg nie wjedzie tego dnia wcale … a i wcale nie jest najgorzej napisałam do nich swego czasu skargę to chociaż rozkład fajniejszy
robicie wielkie halo kobitka je kluski sląskie i sepleni
Nie jeździcie koleją to nie wiecie co piszecie. Akurat jak zapowiada kobieta, to super wyraźnie i w odpowiednim czasie. Natomiast jak zapowiada facet, to mówi niewyraźnie, zjada końcówki i w czasie kiedy jakiś pociąg przejeżdża. Najczęściej towarowy.
Czego to ludzie- czytelnicy gazety- z nudów nie wymyślą?
Problemem nie jest słyszalność ale informacja czasem mówią że pociąg wjeżdża a pociąg nie wjedzie tego dnia wcale … a i wcale nie jest najgorzej napisałam do nich swego czasu skargę to chociaż rozkład fajniejszy
robicie wielkie halo kobitka je kluski sląskie i sepleni