Reklama

Podkomisarz Paulina Gorzędowska: - 20 lat temu natrafiłam na artykuł w gazecie informujący o naborze do służby i postanowiłam spróbować swoich sił

W 2025 roku obchodzony jest jubileusz 100-lecia kobiet w policji. Oficer prasowy komendy powiatowej w Radomsku, aspirant Dariusz Kaczmarek, z tej okazji, i z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet, przygotował cykl rozmów z kobietami w niebieskich mundurach. Dzisiaj rozmowa z pierwszą z pań, podkomisarz Pauliną Gorzędowską, zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Kamieńsku

Pani Paulina na co dzień pełni odpowiedzialną funkcję, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców. Należy także do Nieetatowej Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, gdzie może realizować swoją pasję do muzyki. Jednak to nie jedyna jej aktywność - angażuje się także w policyjne patrole narciarskie na Górze Kamieńsk, łącząc służbę z miłością do sportów zimowych. Poza obowiązkami zawodowymi jej serce skradły konie, które stały się jej wielką pasją.

Jak zaczęła się Pani droga do służby w Policji? Co skłoniło Panią do wyboru właśnie tej ścieżki zawodowej?

Reklama

- Służba w Policji nie była moim dziecięcym marzeniem. Niespełna 20 lat temu natrafiłam na artykuł w gazecie informujący o naborze do służby i postanowiłam spróbować swoich sił. Przeszłam pomyślnie cały proces rekrutacji, a z czasem okazało się, że praca w Policji daje mi satysfakcję i spełnia moje zawodowe oczekiwania. Dziś, po latach, z dumą noszę policyjny mundur i nie wyobrażam sobie innej ścieżki zawodowej.

Jak ocenia Pani rolę kobiet w Policji na przestrzeni lat? Czy dostrzega Pani zmiany w postrzeganiu policjantek w służbie?

Reklama

- Kiedy rozpoczynałam służbę, w Policji nie było tak wielu kobiet jak dziś. Wśród znacznie liczniejszego grona mężczyzn trzeba było wypracować swoją pozycję i udowodnić swoje umiejętności. Myślę, że w przeszłości kobiety w Policji rzadziej były wyróżniane i doceniane. Obecnie sytuacja wygląda inaczej - policjantki są bardzo pracowite, angażują się w powierzone im zadania i dają z siebie maksimum. Ich sumienność i profesjonalizm są dostrzegane oraz coraz częściej nagradzane. Świadczy o tym również rosnąca liczba kobiet na kierowniczych stanowiskach, co pokazuje, że ich rola w służbie jest coraz bardziej doceniana.

Jest Pani częścią Nieetatowej Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Jak wygląda ta pasja od kulis? Co daje Pani możliwość łączenia muzyki z policyjną służbą?

Reklama

- Służba w Policji daje mi również możliwość rozwijania mojej pasji, jaką jest muzyka - zarówno jej tworzenie, jak i odtwarzanie. W trakcie edukacji ukończyłam szkoły muzyczne w klasie fletu poprzecznego, a obecnie mam zaszczyt należeć do grona muzyków Nieetatowej Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, powołanej przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi 1 marca 2023 roku. Spotykamy się na próbach, aby później swoją muzyką uświetniać ważne uroczystości państwowe oraz wydarzenia komercyjne, jednocześnie promując zawód policjanta. Gra w orkiestrze to nie tylko pasja, ale także sposób na budowanie wspólnoty wśród funkcjonariuszy i łączenie policyjnej dyscypliny z artystycznym wyrazem.

Jak dobrze wiem, koleją Pani wielką pasją jest miłość do koni. Co daje ta pasja w życiu?

Reklama

- Wiadomo jednak, że nie samą pracą człowiek żyje. Moją odskocznią od codziennych obowiązków zawodowych i rodzinnych są konie. Jestem szczęśliwą właścicielką swojego „rumaka” i każdą wolną chwilę poświęcam na jazdę konną. To dla mnie nie tylko pasja, ale także sposób na odreagowanie i oderwanie się od codziennych trosk. Kontakt z tymi wyjątkowymi zwierzętami oraz bliskość natury pozwalają mi uwolnić się od negatywnych emocji, które w służbie w Policji są nieuniknione. Dlaczego konie? W jednej chwili znikają problemy, codzienne obowiązki, rachunki i wszelkie bolączki współczesnego świata. Podczas jazdy jestem całkowicie skupiona na tym, gdzie koń stawia nogi, szukam bezpiecznych dróg, dbam o jego bezpieczeństwo i swoje własne. A w galopie tworzymy jedność – to uczucie trudne do opisania, a jednocześnie bezcenne. Pasja nadaje życiu radość i jest naszą największą siłą.

Zimą można spotkać Panią na Górze Kamieńsk, gdzie bierze Pani udział w policyjnych patrolach narciarskich. Jak wygląda taka służba i z jakimi sytuacjami najczęściej się tam spotykacie?

Reklama

- W dzieciństwie moja rodzina zaszczepiła we mnie zamiłowanie do sportów zimowych, a w szczególności do jazdy na nartach. Od ponad 10 lat jestem częścią zespołu funkcjonariuszy pełniących służbę w patrolach narciarskich na jedynym stoku w centralnej Polsce, który znajduje się na Górze Kamieńsk. Wspólnie z ratownikami Grupy Beskidzkiej GOPR dbamy o bezpieczeństwo narciarzy i snowboardzistów, przypominając o zasadach bezpiecznego korzystania ze stoku zgodnie z dekalogiem FIS oraz ideą kampanii „Kręci mnie bezpieczeństwo na stoku”. Podczas służby najczęściej reagujemy na wykroczenia i nieodpowiedzialne zachowania narciarzy, które mogą prowadzić do wypadków. Nasza obecność ma nie tylko zapewniać bezpieczeństwo, ale także edukować użytkowników stoku i promować zasady odpowiedzialnej jazdy.

Co powiedziałaby Pani innym kobietom, które zastanawiają się nad wstąpieniem do Policji? Jakie atuty mają policjantki i dlaczego warto pełnić tę służbę?

Reklama

- Służba w Policji jest wymagającą pracą, ale daje mi wiele satysfakcji oraz możliwości ciągłego kształcenia, rozwoju i doskonalenia umiejętności. Niejednokrotnie uczy pokory, ale także asertywności i umiejętności wyrażania swojego zdania. Praca w mundurze kształtuje charakter i wzmacnia wewnętrzną siłę. Śmiało mogę powiedzieć, że pomimo różnych, czasem trudnych i niewdzięcznych sytuacji, które wiążą się ze służbą, lubię to, co robię. Życzę każdemu, aby jego praca przynosiła tyle satysfakcji, ile mnie daje służba w Policji.

rozmawiał Dariusz Kaczmarek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości