Reklama

Milionowa dotacja wstrzymana i zgłoszona do unijnej prokuratury. Po publikacji Gazety „Jak się przepala unijne dotacje”.

  • Ledwie dwa i pół miesiąca po naszej publikacji Urząd Marszałkowski w Łodzi wstrzymał finansowanie szkoleniowego projektu realizowanego przez firmę HRP Grants. 
  • Złożył też doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Europejskiej, która ściga przestępstwa naruszające interesy finansowe Unii. 
  • Projekt finansowany z UE wart jest ponad 30 mln zł. 
  • HRP Grant twierdzi, że to oni okryli nieprawidłowości, wstrzymali nabory i poinformowali prokuraturę 
  • UM wstrzymał także finansowanie projektów prowadzonych przez podmioty powiązane z HRP Grants: HRP Care oraz Fundacji Wiosna Jesień. Warte są kolejne 16 mln zł 

„Szanowni Państwo, informujemy, że z dniem dzisiejszym wstrzymane zostają nabory, proces weryfikacji wniosków oraz podpisywanie umów. O dalszych działaniach i decyzjach będziemy informować na bieżąco za pośrednictwem strony Projektu”.

Taki komunikat, podpisany przez Zespół Projektowy, pojawił się na stronie firmy HRP Grants 10 lutego. Spółka jest operatorem programu „Przepis na Rozwój - kompetencje i kwalifikacje dla sprawiedliwej transformacji”. Projekt finansowany jest z funduszy europejskich (31,1 mln na 33 mln wszystkich kosztów). Od 1 stycznia 2024 do czerwca 2026 spółka ma przeszkolić 2442 dorosłych uczących się, pracujących lub zamieszkujących na tak zwanym Obszarze Transformacji województwa łódzkiego. To teren obejmujący 35 gmin, w tym Bełchatów i Radomsko, który będzie dotknięty skutkami wygaszenia Elektrowni Bełchatów. Unia przeznaczyła 350 mln euro na wsparcie projektów związanych m.in. ze zwiększeniem konkurencyjności przedsiębiorstw, inwestycje cyfrowe, podnoszenie kwalifikacji i przekwalifikowanie się pracowników.

Reklama

Dzień później HRP Grants wydał drugi komunikat o podobnej treści, a jeszcze tego samego dnia podobny pojawił się na profilu Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Radomsku. RIPH jest partnerem w projekcie HRP. Problem w tym, że według Urzędu Marszałkowskiego spółka - choć dostała zaliczki - nie płaci za wykonane usługi, a część szkoleń miało niewiele wspólnego z niwelowaniem skutków transformacji energetycznej.

Szkolenia z zakupów w sieci

Tekst „Jak się przepala unijne dotacje: A po zamknięciu elektrowni pójdziemy na zakupy” opublikowaliśmy w Gazecie 27 listopada ubiegłego roku. Dwa dni później ukazał się na portalu WP.pl.

Reklama

Ujawniliśmy, że w projekcie, który miał pomóc pracownikom w przystosowaniu się do zmian na rynku pracy, szkolono na przykład słuchaczy Uniwersytetów Trzeciego Wieku z podstaw użytkowania Facebooka, social mediów i zakupów w sieci. Unijne dofinansowanie było tak wysokie, że prowadzącej szkolenie firmie opłacało się finansować uczestnikom wkład własny (choć powinni to robić z własnej kieszeni) i przekazywać prezenty (tablety, komputery) w ramach zachęty do uczestnictwa (co nie jest dozwolone).

Reklama

Tylko jedna firma - Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości z Pabianic - przeszkoliła w Radomsku dwadzieścia osób, co kosztowało ponad 120 tys. zł. Choć warunkiem programu było, iż to uczestnik „z własnej inicjatywy chce podnieść swoje umiejętności, kompetencje lub nabyć kwalifikacje”, tak naprawdę wyszukiwała i namawiała ich firma. Zapisy konkursu pozwalały, by w szkoleniach uczestniczyli nie tylko ci, którzy „uczą się lub pracują na terenie Obszaru Transformacji”, ale też „zamieszkują”. To ostatnie sformułowanie pozwalało włączyć w program nieaktywnych zawodowo emerytów, choć w żaden sposób już na rynek pracy nie wpływają i problemy z transformacją energetyczną regionu w tym kontekście ich nie dotyczą.

Kto zapłaci za szkolenie?

Wstrzymanie finansowania to problem zarówno dla uczestników szkoleń, jak i partnerów projektu. Ci pierwsi mogli liczyć na finansowanie 93 procent kosztów.

Reklama

Opowiada uczestniczka programu:

- W piątek 13 lutego dostałam maila z HRP, że wstrzymane są wypłaty środków w projekcie. Ja w ten sposób finansowałam studia uzupełniające. To kosztuje prawie dziesięć tysięcy. Zasada jest taka, że podpisałam umowę, zapisałam się na studia, a operator miał rozliczyć się z uczelnią. Właśnie je kończę, operator powinien zapłacić. Co, jeśli nie zapłaci? Czy ja będę musiała te pieniądze zwrócić? Próbowałam się czegoś dowiedzieć na infolinii HRP. Dodzwoniłam się, tam podano mi numer bezpośredni do zespołu projektowego. Dzwoniłam, bez przerwy był zajęty. A po piętnastej usłyszałam, że linia jest już nieczynna.

Reklama

Kłopoty może mieć też RIPH. Zatrudnił do realizacji projektu dodatkowe osoby, jeśli nie dostanie pieniędzy, będzie musiał sam ponieść koszty.

Od ubiegłej środy 11 lutego próbowaliśmy wyjaśnić sprawę w HRP Grants. Telefonicznie nie udzielają informacji. Wysłaliśmy maile, ale tylko obiecywano nam odpowiedź. W poniedziałek 16 lutego pojechaliśmy do Łodzi. Siedziba spółki mieści się w piętrowej, wyremontowanej kamienicy przy ul. Kilińskiego. Na miejscu poinformowano nas, że kontakt „tylko mailowo, a prezesa ani nikogo nie ma”.

Reklama

Lakoniczne odpowiedzi otrzymaliśmy mailem następnego dnia. Spółka przekonuje, że to ona zdecydowała o wstrzymaniu naborów, a „realizacja projektu nie została zawieszona ani przerwana, wstrzymane czasowo zostały jedynie działania wskazane w komunikacie dotyczące nowych naborów oraz planowanych i nierozpoczętych usług”. Dodaje też, że w 2025 roku złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Precyzyjny jest Urząd Marszałkowski, który ogłasza konkursy i finansuje te programy. Na nasze pytania odpowiada wprost:

Reklama

„W związku z faktem, iż firma HRP pobrała zaliczki na wypłatę wynagrodzeń dla podmiotów, które realizowały szkolenia, ale nie zapłaciła za wykonane usługi - Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego występujący jako Instytucja Zarządzająca wstrzymał wypłaty kolejnych transz dotacji. W lutym do Prokuratora Europejskiego skierowane zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z działaniami spółek HRP Grants, HRP Care oraz Fundacji Wiosna Jesień.”

Zarówno HRP Care, jak i Fundacja Wiosna Jesień są powiązane z HRP Grant. Prezesem HRP Grant jest Konrad Jaszczyński, jednocześnie prezes HRP Care i członek rady Fundacji Wiosna Jesień.

Reklama

Według naszych ustaleń, w sprawie przesłuchano już pierwsze osoby, m.in. przedstawicieli operatora, partnerów oraz firmy szkolące.

Patryk Trojan, właściciel Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości, które szkoliło emerytów z Radomska, nie chciał komentować działań prokuratury.

- Nie będę udzielał żadnego komentarza. Nie mam takiego obowiązku. Nie będę odpowiadał na żadne pytania. Dziękuję bardzo, do widzenia - odpowiedział naszemu dziennikarzowi.

Bardziej rozmowna była pracownica jego firmy, gdy zadzwoniliśmy pod numer podany na stronie internetowej.

Reklama

GR: - Dalej realizują państwo projekty w ramach programu…

- (przerywa) Na prawo jazdy tak.

Państwo prowadzili takie projekty dla seniorów.

- Teraz nie, nie prowadzimy, bo szef nam wprowadził teraz taką zmianę, że prowadzimy nabory na prawo jazdy.

Ale w ramach tego programu, czy jakiegoś innego?

- Są różne programy. Teraz korzystamy z projektów od operatorów, dzięki którym możemy właśnie wykonywać dofinansowanie na prawo jazdy.

Mnie interesuje operator HRP Grants z Łodzi.

- Nie, nie korzystamy z niego. Takie mamy restrykcje.

Reklama

Co to znaczy restrykcje? Państwo zrezygnowali czy oni z państwa?

- Nie my. Mamy takie wytyczne.

Wie pani, że złożono zawiadomienie do prokuratury w sprawie tych projektów? Państwo byli przesłuchiwani?

- A zdaje pan sobie sprawę, że oni również?

Czyli prokuratora prowadzi postępowanie i były już czynności?

- Nie tylko z nami, niestety.

Prokuratura Europejska, do której trafiła sprawa, nie chce jej komentować:

„Z reguły EPO nie komentuje trwających śledztw i nie potwierdza publicznie, nad którymi sprawami pracuje. Ma to na celu nie narażanie na szwank trwających postępowań i ich wyników. Zawsze, gdy będziemy mogli coś powiedzieć na temat któregokolwiek z naszych śledztw, będziemy to robić proaktywnie” - opowiada na nasze pytania.

Czym się zajmuje Prokuratura Europejska

Prokuratura Europejska działa od 2021 roku. Jej zadaniem jest ochrona budżetu UE i postawienie przed sądem sprawców przestępstw przeciwko interesom UE. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca złożyła akt oskarżenia przeciwko czterem osobom w sprawie oszustwa związanego z dotacjami dla osób niepełnosprawnych w Bułgarii, zleciła 40 przeszukań na Litwie w ramach śledztwa przeciwko organizacji przestępczej przemycającej niebezpieczne samochody powypadkowe z USA, ujawniła korupcję i oszustwa celne w porcie w Antwerpii (Belgia), przejęła tajną fabrykę papierosów i 21,5 tony tytoniu i papierosów i rozpoczęła dochodzenie w sprawie dużej międzynarodowej firmy konsultingowej podejrzanej o oszustwo w zamówieniach publicznych w Lombardii. #l

współpraca Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/06/2026 12:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości