Reklama

Pławno. 31-latka miała 2,5 promila w wydychanym, doprowadziła do dachowania. - Usłyszałem huk - powiedział policjantom świadek

W nocy z soboty 1 na niedzielę 2 kwietnia kompletnie pijana kobieta kierowała oplem astrą. To nie mogło się dobrze skończyć.

Wszystko wydarzyło się około godziny 2, na placu Wolności w Pławnie.

- Świadek w nocy usłyszał huk i wybiegł przed posesję, a tam zobaczył kobietę i przewróconego opla astrę - mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko.

I dodaje, że mężczyzna od razu poczuł od kobiety alkohol. Zadzwonił pod 112.

- Okazało się, że miała ona 2.5 promila alkoholu w organizmie - mówi policjantka. - Jak ustalili policjanci, 31-letnia mieszkanka gminy Gidle wcześniej po drodze uszkodziła 2dwa inne pojazdy, z powodu niedostosowania prędkości.

Reklama

Jej samej nic nic się nie stało.

Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości została ukarana mandatem 2500 zł.

- Za kierowanie pojazdem mechanicznym w tym stanie grozi nawet do 2 lat więzienia, stanie przed sądem - podkreśla aspirant Kropisz.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości