We wtorek 3 maja o godzinie 18.30 policjanci do kontroli opla zafirę. Za kierownicą siedziała 33-letnia mieszkanka Radomska.
Policjanci od razu zorientowali się, że kobieta trzeźwa nie jest. Poprosili, żeby dmuchnęła w alkomat. A ten wskazał 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
A potem już standardowo: zatrzymanie prawa jazdy, elektroniczne. Kobieta wykonała telefon, żeby trzeźwa osoba z uprawnieniami przyjechała po samochód i po nią.
I jeszcze wniosek do sądu, przed którym stanie 33-latka. Grozi jej do 2 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze