Reklama

„Pięćdziesiąt złamań w stopie". Potrzebna pomoc dla Kacpra Pluty

Nie pozwolił się ruszyć, zanim nie zabrali Patrycji do karetki. Oboje do siebie krzyczeli. Dla nas rodziców to było dramatyczne przeżycie. Po operacji Kacpra chcieli być razem
Katarzyna Snochowska, ks@radomszczanska.pl

Sierpniowa niedziela ubiegłego roku. Kacper wybiera się na motocyklową przejżdżą z Patrycją, swoją dziewczyną. Jadą do Dobryszyc. Przejechali koło szkoły rolniczej, obok kościoła i potem jadą w kierunku Kleszczowa. Na prostym odcinku drogi, kawałek za sklepem Dino, na jego pasie drogi stoi samochód. Nie ma włączonego kierunkowskazu. Kacper zaczyna wyprzedzać.

Samochód nagle rusza i skręcił n......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości