Czyżbyśmy w końcu mieli twardy dowód, że radomszczanie palą masowo śmieciami? „Ten smog to efekt spalania płyt wiórowych. Widać to, bo strumień śmieci mi spadł” - stwierdził podczas debaty w urzędzie miasta prezes PGK Zbigniew Rybczyński.
Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl
Połowa lipca. W urzędzie trwa debata nad zmianami w planie zagospodarowania przestrzennego terenu ciepłowni przy Wyszyńskiego. Szybko przekształca się w debatę o spalarni, która ma tam powstać. Podczas gorącej dyskusji prezes Rybczyński mówi: „Wolałbym to (spalarnię odpadów - przyp. red.) niż sąsiada, który spala śmieci i mnie truje. Bo to co mamy w Radomsku, ten smog to efekt spalania płyt wiórowych. Widać to, bo strumień śmieci mi spadł. I to bardziej nas truje”.
Jak duży jest ten spadek? Kiedy się zaczął? Ma związek z inflacją i wzrostem cen ogrzewania?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 50% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro takie sa podejrzenia, to miasto ma drona, niech polata posprawdza.
Skoro takie sa podejrzenia, to miasto ma drona, niech polata posprawdza.