Trzeba przedyskutować, ile oddziałów i co ile kilometrów powinno być. Teraz to wolna amerykanka. Z jednej strony utrzymuje się z powodów politycznych oddziały, których mogłoby nie być, a z drugiej zamykane są takie, które są potrzebne - Gazeta rozmawia z Aleksandrą Kurowską, redaktorką naczelną portalu cowzdrowiu.pl, o tym, dlaczego tak trudno uruchomić z powrotem oddział pediatryczny
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: W Radomsku dyrektor Szpitala Powiatowego zamienił pediatrię na oddział covidowy. Po pandemii ją wyremontował i już miała ruszać, ale okazało się, że nie ma chętnego lekarza do kierowania nim. Poszukiwanie ordynatora trwa dwa lata. Dyrektor szpitala i zarząd powiatu zapewniają, że dają duże pieniądze, ale jakoś nie ma chętnego. NFZ daje pieniądze na kontrakt. Czy zamykanie oddziałów pediatrii to trend? Jeśli tak, to z jakich przyczyn się to dzieje? I czy w końcu wszystkie zostaną zamknięte? Czy to jakieś załamanie systemu?
ALEKSANDRA KUROWSKA: - Zdarza się, że z powodu braków kadro......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze