- W sumie to nie wiem, kiedy powinnam iść do lekarza, żeby te parę groszy za ortezę mi zwrócili - mówi pani Jolanta. PCPR jej odpisał, że pieniądze się skończyły. I raczej nie ma po co składać wniosku w tym roku.
Pani Jolanta ma poważne problemy ze zdrowiem. Przede wszystkim narzeka na kręgosłup. Ogólnie dobrze nie jest, gabinety lekarskie zna bardzo dobrze. Ostatnio i szpitalny oddział, bo musiała tam spędzić jakiś czas. Miała poważny problem z barkiem. - Lekarz zlecił ortezę. To takie urządzenie zamiast gipsu, ma unieruchomić rękę - opowiada nasza Czytelniczka. - Mamy XXI wiek i wiele zdobyczy techniki, także w medycynie. Orteza to nic dziwnego, dzisiaj raczej norma, nie ekstrawagancja. A skoro mi lekarz zleca, to na pewno wie co robi.
Pacjentka daleko nie szukała. Wychodząc ze szpitala weszła do sklepu medycznego i kupiła ortezę.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze