Paweł Kowalczyk rozstawał się ze stanowiskiem prezesa radomszczańskiego klubu siatkarskiego w gorącej, dodajmy - politycznej, atmosferze. A cała "drama" rozgrywała się na Facebooku, tym klubowym i tych prywatnych.
W piątek 10 maja o godzinie 18.55 na klubowym Facebooku KS Volley Radomsko pojawił się wpis: „Zmiany w zarządzie klubu Volley Radomsko! W dniu 22 kwietnia 2024 r., podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego, nastąpiła zmiana na stanowisku Prezesa Zarządu KS Volley Radomsko. Dotychczasowego Prezesa Pawła Kowalczyka zastąpił Pan Artur Waloszczyk. Dziękujemy serdecznie Prezesowi Pawłowi za cztery lata pracy na rzecz volleyowskiej społeczności, a nowemu zarządowi kolejnych lat siatkarskich sukcesów.”
Waloszczyk jest bliskim współpracownikiem posła Krzysztofa Ciecióry.
Niżej pojawiło się oświadczenie byłego wtedy prezesa Kowalczyka. Obszerne i wyczerpujące": „Czy będą w stanie na dłuższy czas zaangażować się w budowanie i rozwój klubu, bo często swoim słomianym zapałem oraz niespełnionymi ambicjami mogą popsuć coś, co już dobrze funkcjonuje. Prowadzenie klubu jest bardzo fajnym wyzwaniem dla ludzi, którym nie jest obojętny los lokalnej społeczności, oczekującej czegoś więcej, niż obecnie posiadają, oczekującej pracy zarządu poza podziałami politycznymi oraz społecznymi.” Na koniec dziękował zawodnikom, trenerom, sponsorom i kibicom i życzy powodzenia. Nie zamykał sobie jednak furtki do powrotu.
Dwa dni później Krzysztof Ciecióra na swoim profilu zamieścił oświadczenie: - „W związku z nieprawdziwymi informacjami jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej”. napisał, że w 2020, kiedy klub powstawał, był sceptyczny i że poproszono go o wsparcie i „otwieranie drzwi” w różnych miejscach. I to wtedy poznał Kowalczyka. „Jako osobę, która chce się zająć tym tematem i że można jej zaufać. No więc zaufałem”. Pisze też: „Zawsze rozumiałem swoją rolę, jako kogoś kto ma w miarę swoich możliwości pomagać, głównie z boku. Nigdy nie wykorzystywałem klubu politycznie. Nigdy nie oczekiwałem wsparcia w kampaniach, nigdy nie prosiłem o jakieś oficjalne poparcie. W mediach społecznościowych klubu nigdy nie komunikowano publicznie mojej roli. Kiedy padała prośba o pomoc, w miarę możliwości pomagałem. Taka była moja rola w klubie.”
W tej sprawie więcej wiadomo nieoficjalnie, a zwłaszcza o tym, co wydarzyło się na przerwanym Zjedzie Sprawozdawczo-Wyborczym. Spojrzenia poszczególnych uczestników tych wydarzeń są zgoła odmienne.
Okazje się, że niezamknięta wtedy furtka uchyliła się szeroko, a klub poinformował - znów na Facebooku - że w poniedziałek 1 lipca odbyło się nadzwyczajne walne zebranie członków.
A na nim na prezesa znów wybrano Pawła Kowalczyka, za Artura Waloszczyka, który został członkiem zarządu. Wiceprezesem został Mirosław Dratwiński. drugim wice Piotr Chmielewski. Rezygnację złożyli przewodniczący komisji rewizyjnej Mirosław Olszewski i jej członek Krzysztof Stasiak. Nową przewodniczącą wybrano Karolinę Stępień. Członkami zostali Eliza Kapica i Jakub Łuszczyński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz to polityką dopiero zapachniało. No cóż, po wyborach trzeba się pogodzić i podać sobie rączki. Przecież jakąś pracę jeden z drugim będzie potrzebował załatwić dla rodzinki czy znajomego :)
Teraz to polityką dopiero zapachniało. No cóż, po wyborach trzeba się pogodzić i podać sobie rączki. Przecież jakąś pracę jeden z drugim będzie potrzebował załatwić dla rodzinki czy znajomego :)