Jeśli przymkniemy oko na łamanie prawa w szkole, to będziemy na nie pozwalać we wszystkich obszarach życia - Gazeta rozmawia o prawach ucznia z Błażejem Wodyńskim, członkiem Stowarzyszenia Umarłych Statutów
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Wypisałem na kartce kilka zasad panujących w szkołach. Zetknąłem się z nimi osobiście lub też opowiadali mi o nich moi znajomi. Chciałbym, żebyś ocenił ich legalność.
BŁAŻEJ WODYŃSKI: - Okej, spróbujmy.
„Pełnoletni uczniowie nie mogą sami usprawiedliwiać nieobecności, bo utrzymują ich rodzice”.
- Bzdura. Zgodnie z prawem osoba, która kończy 18 lat, uzyskuje pełną zdolność do czynności prawnych. Powiem nawet więcej: pełnoletni uczeń nie tylko może, ale i wręcz musi robić to samodzielnie. Usprawiedliwienia pisane przez rodziców nie mają bowiem żadnej ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze