Sąd apelacyjny uznał, że parafia św. Lamberta w Radomsku odpowiada za to, że na jej terenie dochodziło do molestowania dzieci przez świeckiego pracownika, kościelnego Kazimierza K. I podwyższył kwotę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ze 190 do 250 tys. zł. Tak zakończył się pierwszy proces w tej głośnej sprawie, ale ofiar kościelnego było więcej. I pozwów także.
Sprawa molestowania dzieci na terenie parafii trafiła do organów ścigania w 2015 roku dzięki uporowi ówczesnego wikarego parafii Pawła P. Dowiedział się o zdarzeniach, zebrał informacje i poinformował organy. Mimo sprzeciwu swojego zwierzchnika proboszcza Antoniego Arkita, który robił bardzo dużo, żeby o sprawie nikt się nie dowiedział.
Niczego nie zrobiła częstochowska kuria i arcybiskup Wacław Depo, który wiedział o oskarżeniach dzieci, o czym świadczy o tym nagranie, do którego dotarła teraz Gazeta. Znaujduje się ono w w aktach sprawy.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I redakcja skontaktowała się z tym adwokatem przed napisaniem artykułu?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I redakcja skontaktowała się z tym adwokatem przed napisaniem artykułu?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.