Reklama

Pani Kamila: - Na wizytę u urologa czekałam ponad rok. Usłyszałam, że mnie nie przyjmie, bo… odszedł. Kolejny termin? Na 2027 rok!

Pacjentka na wizytę u urologa czekała prawie rok. Dostała telefon ze szpitala, że lekarz jej nie przyjmie „w planowanym terminie”. Na pytanie, na kiedy w takim razie może się zapisać, bo jednak cudownie nie wyzdrowiała, usłyszała - w 2027

W Szpitalu Powiatowym działa poradnia specjalistyczna. To znaczy przyjmują tam wszyscy, albo prawie wszyscy specjaliści, których nie ma w przychodniach, w których z kolei są tzw. lekarze pierwszego kontaktu. A ci ostatni wypisują do nich skierowania.

Pacjenci z tymi skierowaniami idą do rejestracji w szpitalu, a w myślach modlą się o najkrótszy termin. Raz modlą się lepiej, kiedy indziej mniej żarliwie, i raz muszą czekać kilkanaście dni, kilka tygodni, innym razem kilka miesięcy.

Nasza Czytelniczka, pani Kamila, również dostała skierowanie do specjalisty,......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 08:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości