Jest niedziela, na szczęście już po tych męczących wyborach nie mam nic do roboty, tylko tradycyjnie nudzić się, co mam już dobrze opanowane i nie stanowi to osobistej tragedii.
I w tę nudną niedzielę odwiedziła mnie niespodziewanie moja dobra przyjaciółka Wena i komplementując mnie zapytała dlaczego od pewnego czasu nic nie piszę, przecież lubisz tak pisać, chociaż jesteś tak bardzo stary metrykalnie, ale masz jeszcze dobrą ikrę do pisania. Więc nie ociągaj się, tylko pisz, bo pomysłów ci nie brakuje.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze