Radomszczanin w lesie na Suchej Wsi bywa kilka razy w tygodniu. Biega leśnymi duktami od lat, a jeśli nie biega, to spaceruje z psem. Zna te ścieżki i drzewa od dawna. I od razu widzi, kiedy gdzieś dochodzi do większej wycinki.
Do lasu, korzystając z prawie wiosennej pogody, wybrał się w czwartek 23 września po południu.
- Właśnie wróciłem z lasu na Suchej Wsi i tak się zastanawiam, o co chodzi z tym poszerzeniem leśnego duktu o 5 metrów z każdej strony, czyli wycinaniem drzew - napisał do naszej redakcji po powrocie.
I wyliczył, że drzewa wycięto na odcinku około kilometra.
- Czyli lekko licząc to jest plus minus hektar wyciętego lasu. Przejrzałem plany publikowane nie tak dawno na łamach Gazeta Radomszczańska i nie zauważyłem tego "brakującego" hektara . Ciekaw jestem, jakie Nadleśnictwo ma argumenty wycinając te drzewa? Czyżby mieli robić wywóz drewna w poprzek drogi? - nie ukrywa swojego oburzenia.
Dodaje, że dla niego taka gospodarka leśna, i prosi, żeby słowo gospodarka wziąć w cudzysłów, to zwykła grabież. Nie może zrozumieć, po co wycinać tyle drzew wzdłuż drogi, która w dodatki nigdzie nie prowadzi. Podkreśla też, że ścięte drzewa zostały bardzo szybko wywiezione. Miał nadzieję, że cięcie lasów na potęgę się kiedyś skończy, albo skala zostanie zmniejszona, ale tak się nie dzieje.
Dlaczego wycięto te drzewa? Do czego ma służyć ta droga? Takie pytania wysłaliśmy mailem do nadleśnictwa. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wycina się gdy robi się jakaś drogę ... Tylko się nie dziwię gdy dziki zryja ogrodek
Dla kasy tylko
To jest najprawdopodobniejsza przyczyną za rok będzie tam droga z rowami nawiezchnia i mijankami na którą będą mogły wjechać samochody ciężarowe.
W tej sytuacji najlepiej byłoby wycinać drzewa na Saharze. Tylko, że tam, drzewa nie rosną...
No jak to tak. Przed wycinką każden Józek ze wsi powinien się wypowiedzieć. Nadleśnictwo powinno się z nim liczyć. Z tym Józkiem.
Drogi leśne często są swoistymi zaporami ogniowymi. Przy dużych powierzchniach lasów w celach ppoż celowo robi się przecinkę i utrzymuje zaorany pas ziemi, aby pożar nie strawił całego drzewostanu. Żeby droga mogła spełniać taka rolę drzewa wzdłuż niej muszą być wycięte na odpowiednią szerokość. Nikogo tutaj nie bronię i nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku. Od 10 lat obserwuję masową wycinkę lasów i żal serce ściska, ale to nie znaczy, że wszystkie wycinki nie mają sensu. Pół wieku temu za słusznie minionego PRL-u lasy były zadbane. Teraz zarastają krzakami, nowych drzew się nie sądzi jak kiedyś, brygady leśnej nie widziałem od lat
Ale jak sadzą nowy las to już nikt nie widzi! 500000000 mln nowych drzew rocznie
A zabrakło im do planu wycinek i rżną gdzie popadnie a taka Sucha Wieś i tak dla nich tylko wiocha, więc się nie odezwią
Droga ma pewnie status drogi pożarowej, a przy takiej przepisy wymagają aby odsunąć linię drzew. Chodzi przede wszystkim, aby korony drzew nie nachodziły na pas drogi.
Wycina się szerzej przy drogach gruntowych leśnych, ze względu na szybsze przesychanie dróg poprzez operowanie słońca i wiatru.
Zapytaj w nadleśnictwie to Ci wytłumaczą a nie gazety.
Ludzie chyba nie mają poważniejszych problemów skoro na taki temat powstał artykuł ????
Pan pobiegał, coś mu się nie podoba. No ok , ekspert pewnie. Powiedzmy, że jest to temat na artykulik. Tylko że elementarna uczciwość dziennikarska nakazywała by coś pisać PO uzyskaniu iinformacji też od atakowanej strony.
Myślę, że przyczyną są względy przeciwpożarowe i zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania się ognia przy ewentualnym pożarze
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten pan powinien iść do lekarza najlepiej do psychiatry , gospodarka leśna i zabezpieczenie przeciwpożarowe nie jest do oceny przez laików.
Bardzo dziękuje za odpowiedzi głównie te o zabezpieczaniu rozprzestrzenia się ognia ,jest to jakiś argument który trudno jest podważyć -jest tylko jedno ale mianowicie lokalizacja tej drogi która kończy się i tak w lesie a najbliższe dukty są w niedalekiej odległości .Fakt ekspertem nie jestem niemniej jednak irytuje mnie każda wycinka w tym lesie , nie docieraja do mnie argumenty o gospodarce jesli patrzę na ogrom tych wycinek i brak nasadzeń w ich miejsca ( mogę wskazać te w których od lat nic się nie dzieje stąd mój stosunek do Lasów Państwowych) Argumentacja że posadzono "miliardy" sadzonek też jest słaba .Łodzkie jest najmniej zalesionym województwem wypadałoby się nad tym zastanowić przy podejmowaniu kolejnych decyzji .... PS Psychiatra nie jest mi obcy - polecam każdemu kto nie ma odwagi podpisać się własnym nazwiskiem - to się da wyleczyć naprawdę .
Wycina się gdy robi się jakaś drogę ... Tylko się nie dziwię gdy dziki zryja ogrodek
Dla kasy tylko
To jest najprawdopodobniejsza przyczyną za rok będzie tam droga z rowami nawiezchnia i mijankami na którą będą mogły wjechać samochody ciężarowe.