Na razie w ruinach bawią się tam dzieciaki. Ale niszczejący budynek Rafy przy Tysiąclecia ma zostać zburzony. Właściciel nie zdradza, co ma tam powstać
Pan Marek: - Właśnie przegoniłem stamtąd czterech łebków, mieli tak może 8, może 10 lat. Ja zauważyłem i przegoniłem, ale ile razy ktoś widział i nie reagował? Bo dzieciaki do tego radomszczańskiego szkieletora, że tak go nazwę, wciąż wchodzą i ryzykują. I na razie do wypadku nie doszło, ale w końcu może dojść do tragedii.
Właściciel budynku: - Dwa tygodnie temu byliśmy z ekipą i sprzątaliśmy. Nie jestem w stanie powstrzymać tych, którzy przychodzą z młotami i rozbijają wejście.
Radomszczanin nazwał pustostan po hurtowni Rafa między ulicą Piastowską a parki......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 75% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze