Reklama

Opiekunki w MOPS mają dość. Skarżą się na warunki pracy

- Zarabiamy najniższą krajową, a nie miałyśmy nawet przerwy na śniadanie. Kanapki w drodze od jednego do drugiego podopiecznego jadłyśmy - mówią opiekunki socjalne pracujące w MOPS-ie. Dyrektor Barszcz odpowiada, że nie tylko one zarabiają tam mało. Sytuację badała Państwowa Inspekcja Pracy

Docierają do nas sygnały, że w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej odbywają się kontrole, a niektórzy pracownicy mają wiele uwag do tego, jak zarządzana jest ta placówka. Sprawdziliśmy, o co chodzi. Chodzi o prawie 50 opiekunek socjalnych.

Żadna nie chce rozmawiać pod nazwiskiem, boją się. Bo - jak twierdzą niektóre - wszystko, o czym między sobą mówią, szybko trafia do dyrekcji. Mogą opowiedzieć o tym, co się dzieje, ale anonimowo.

Dokładamy do pracy

- Za najniższą krajową nie zamierzam się narażać - słyszymy od jednej z nich. - Zresztą, chyba żadna z nas. A teraz niech pan słucha, jak to u nas jest. Za najniż......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    danielka - niezalogowany 2023-05-12 10:00:50

    Sytuacja, że śniadanie opiekunki jedzą w czasie tzw. przejścia jest od lat. W czasie pracy nie ma uwzględnionej obowiązkowej przerwy. Tym samym jeśli jest mozliwość zjedzenia śniadania u podopiecznego to jest dobrze, ale czasem bułka w dłoń i do nastepnego chorego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    danielka - niezalogowany 2023-05-12 10:09:32

    Donoszenie do dyrekcji - również nic nowego. Nagrody dla "najbardziej" zaangażowanych, najlepszych opiekunek przydzielane swego czasu były wcale nie tym najlepiej pracującym ale tym najlepiej informującym :). Może teraz się coś zmieniło, nie chcę urazić osób, które takie nagrody dostają ale kilka lat wstecz... Były osoby doceniane przez podopiecznych, chwalone przez rodziny chorych, o których w Dzień Pracownika Socjalnego nikt nie wspominał a nagrody i laury zbierane przez tych co najlepiej "trajlowali" przełożonym...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    e_m_p_t_y_2_2_2 2023-05-14 11:14:49

    Opiekunki mają naprawdę ciężka i niewdzięczną pracę. Podopieczni niejednokrotnie powinni być kierowani na oddziały zamknięte , niestety bywają z zaburzeniami psychicznymi, a przyjmując taką usługę nikt tego nie sprawdza. Rejon , coś takiego nie istnieje. Chodzą gdzie popadnie, żadnego logicznego zorganizowania. A pan dyrektor żadnego szacunku nie ma dla tych pań. Ciekawe czy jakby wpadł na pomysł by zastąpić opiekunkę na jeden dzień, sprawdzić jak to jest. Podejrzewam że po pierwszej podopiecznej by zwiewał do biura, na pewno nie na piechotę , tylko służbowym autem. A panie muszą to robić i niejednokrotnie ocalają podopiecznym życie. A atmosfera w pracy , masakra. Łatwiej rozdawać alkohol na firmowych imprezach, niż rozwiązywać problemy i szanować pracowników. Dopiero kontrolę troszkę poruszyły posady. Dyrekcja w państwowej instytucji powinna być zmieniana co pięć lat. Bo po jakimś czasie traktują instytucję jak prywatny folwark i z nikim się nie liczą. A niestety ta instytucja jest finansowana z naszych podatków. Myślę że fetor jaki roztacza się , nie tylko przeszkadza pracownikom, lecz poruszy władze zwierzchnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości