W sobotę 4 lutego rano na skrzyżowaniu w Okrajszowie w gminie Radomsko doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.
- o godzinie 9.45 kierujący seat altea jadąc ul. Sikorskiego od Kietlina, na skrzyżowaniu z ul. Sanicką nie zatrzymał się przed znakiem STOP i doprowadził do zderzenia z jadącą od Płoszowa, kierującą mitsubishi lancer - mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
20-latek, mieszkaniec gminy Radomsko, została ukarany mandatem 1500 zł.
Na tym skrzyżowaniu dość często dochodzi do tego typu kolizji i wypadków. Ich przyczyną prawie zawsze jest wymuszenie pierwszeństwa przejazdu.
Zarządca drogi, starostwo powiatowe, próbowało temu zaradzić zmieniając oznakowanie i budując progi zwalniające.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może dziś wypadałoby ukarać władze miasta, gmin za stan oblodzonych nawierzchni i długi brak interwencji w sprawie. Pan laweciarz zbierający auto stwierdził że jak do tej godziny to jego 5 auto u kolegi po fachu również żniwo. Chłopak z auta doskonale zna tę drogę i wie że jest tam znak stopu.
Jakby doskonale znał drogę,toby wiedział ,że tam trzeba zwolnić. Tym bardziej w takich warunkach,gdy droga to lodowisko.
Nie ważne czy ktoś zna drogę czy nie - jest znak STOP to trzeba się zatrzymać!!! Oraz gdy na drogach jest slisko dużo wcześniej zwalniać i hamować
A może dziś wypadałoby ukarać władze miasta, gmin za stan oblodzonych nawierzchni i długi brak interwencji w sprawie. Pan laweciarz zbierający auto stwierdził że jak do tej godziny to jego 5 auto u kolegi po fachu również żniwo. Chłopak z auta doskonale zna tę drogę i wie że jest tam znak stopu.
Jakby doskonale znał drogę,toby wiedział ,że tam trzeba zwolnić. Tym bardziej w takich warunkach,gdy droga to lodowisko.
Nie ważne czy ktoś zna drogę czy nie - jest znak STOP to trzeba się zatrzymać!!! Oraz gdy na drogach jest slisko dużo wcześniej zwalniać i hamować