Mniejsze wpływy z biletów, jakieś 500 tys. zł rocznie i trzeba będzie więcej dołożyć do spółki. Za to ma być mniej aut na ulicach i zdrowsze powietrze.
Przynajmniej takie są założenia. Jak podkreślał podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta prezydent Jarosław Ferenc, jeśli ktoś dzięki darmowym przejazdom podjedzie dwa przystanki zamiast jechać własnym samochodem, to będzie to korzyść. I dlatego warto.
Takie rozwiązanie wprowadziły już inne miasta, wkrótce będą kolejne, wśród nich Radomsko.
Ma to zmniejszyć liczbę aut na ulicach miasta, a przez to wpłynąć na mniejszą ilość spalin, a także więcej wolnych miejsc parkingowych.
Radni zwrócili uwagę, że być może trzeba będzie zmodyfikować rozkład jazdy i położenie przystanków. Być może na początku autobusy będą zatłoczone, bo tylu będzie chętnych do darmowej jazdy. A wtedy Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji będzie reagować, do czego już się przygotowuje.
A co do pieniędzy, to co roku z budżetu miasta do MPK się dopłaca, wpływy z biletów nie pokrywają rosnących kosztów. Co do biletów, to ich ceny, dla nie mieszkańców, wzrosną - z 3 do 4 zł w strefie miejskiej i z 4,50 do 6 zł poza miastem.
Radni przyjęli projekt uchwały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Głupota za którą zapłacimy wszyscy w formie podatków , odbije się to tylko na naszych kieszeniach tylko kretyn by tego nie przewidział za darmo w Radomsko trudno nawet po pysku oberwać
Głupota za którą zapłacimy wszyscy w formie podatków , odbije się to tylko na naszych kieszeniach tylko kretyn by tego nie przewidział za darmo w Radomsko trudno nawet po pysku oberwać