W szpitalu lekarze się zaszczepili, ratownicy też, ale pozostałego personelu tylko 70 procent. Od 1 marca pracownicy służby zdrowia mają taki obowiązek. Dyrektor potwierdza, że obowiązek jest, ale jest też RODO i on informacji o szczepieniach od pracowników przeciw koronawirusowi żądać nie może
Rząd mówi, że są przepisy i należy je egzekwować. Dyrektor szpitala Piotr Kagankiewicz tłumaczy Gazecie: - Ale mnie nie wolno nawet o to pytać. Szczepienie jest obowiązkowe, ale nie mam żadnych narzędzi, żeby je weryfikować.
Ogólną wiedzę na ten temat ma. - 100 procent lekarzy jest zaszczepionych, około 70 procent pozostałego personelu. Tak z grubsza.
- Co z tymi pracownikami bez szczepień? - pytamy. - Żyjemy w wolnym kraju - odpowiada.
Dyrektor nie chce komentować decyzji pracowników. Choć zgadza się, że akurat osoby pracujące w szpitalu powinny się zaszczepić. W końcu są najbliżej chorych i mają medyczną wiedzę.<......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gazecie marzą się chyba łapanki na niezaszczepionych pracowników służby zdrowia. Szczepienia są w Polsce dobrowolne i nikt nikogo do tego nie zmusi. Brawo dla Dyrektora szpitala, tak powinno się reagować na durne pomysły ministra zdrowia.
Gazecie marzą się chyba łapanki na niezaszczepionych pracowników służby zdrowia. Szczepienia są w Polsce dobrowolne i nikt nikogo do tego nie zmusi. Brawo dla Dyrektora szpitala, tak powinno się reagować na durne pomysły ministra zdrowia.