Reklama

O czym przeczytasz w świąteczno-noworocznym wydaniu Gazety

Jak nas zmienił 2020 rok? Jak zmieni naszą przyszłość? W świąteczno-noworocznym wydaniu Gazety Radomszczańskiej „Rozmowy na koniec roku”:

o. Stanisław Jaromi: - Daliśmy sobie wmówić, że ta cała ekologia to obca propaganda. Lewacka, pogańska, czyli antychrześcijańska, a skoro tak, to dla nas zła. A druga: że uwierzyliśmy w latach 90. w niewidzialną rękę rynku, neoliberalizm gospodarczy. A skutki tego widzimy

Jan Pawlikowski: - Pandemia obniżyła temperaturę sporu politycznego. Jesienią na ulicach pojawiło się wiele osób, ale jestem przekonany, że z powodu zagrożenia zarażaniem wiele też się nie pojawiło. Gdyby nie pandemia, te protesty byłyby jeszcze większe

Reklama

Mateusz Patalan: - Wielu ludzi sobie wyobraża, że nastolatkowie żyją w internecie. Że Facebook, Instagram, Massenger, Tik-Tok, Snapchat są w stanie zastąpić relacje społeczne. Nie są w stanie i nigdy nie będą. Żaden komunikator nie zastąpi wyjścia z kolegami. Tego nie powinniśmy się obawiać

Piotr. Kagankiewicz: - Jesteśmy społeczeństwem, które przyzwyczajało się do dobrobytu. Jesteśmy coraz bardziej wymagający, chcemy coraz więcej publicznych usług. Pandemia pokazała, że budowanie tak szerokiego systemu się nie uda, nastąpi przeciążenie. Mówimy, że płacimy podatki i dlatego wymagamy. A ja mówię, że będziemy je płacić jeszcze większe, skoro chcemy coraz więcej

Reklama

ks.Mariusz Bakalarz: - Czas pandemii wiele przewartościował. Jedni się oddalili od Kościoła, w innych odezwała się potrzeba wiary. Oblicze Kościoła przyszłości będzie obliczem pewnie mniej licznej wspólnoty, ale bardziej świadomej, może bardziej radykalnej. Kościoła ludzi, którzy wiedzą w co wierzą i wiedzą, co praktykują

Jakub Mielczarek: - Sportowcy trenują i startują dla siebie, ale kibic jest bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy. My na przykład tracimy jeden z najważniejszych atutów w całej lidze. Ile jest takich drużyn jak nasza, które są w stanie zgromadzić 1000 albo i więcej kibiców? A wydaje się, że kibice tak szybko na trybuny nie wrócą, a na pewno nie w komfortowych warunkach

Reklama

Anna Malec-Gałązkowska: - Ludzie używają różnych mechanizmów obronnych. Pandemia to sytuacja ekstremalna. Słyszymy o zgonach, o przepełnionych szpitalach, o respiratorach. Jedni reagują zaprzeczeniem, inni odwracają się od tematu, jeszcze inni, zadaniowcy, radzą sobie ze strachem robiąc jak najwięcej, żeby pomagać. A lęk jest ogromny

prof. Filip Chybalski: - Radomsko ma bardzo stabilną strukturę gospodarki. Nie mamy tej przysłowiowej Toyoty, która zdominowałaby rynek, nie jesteśmy uzależnieni od jednego pracodawcy. Nie przypuszczam, żeby koronawirus w Radomsku coś istotnie zmienił

Reklama

Łukasz Więcek: - Dla mnie największym zaskoczeniem jest to, że przynajmniej na razie w Radomsku niewiele się zmienia. Jedyna zmiana jest taka, że prawdopodobnie ludzie przekonali się na własnej skórze, iż tzw. umowy śmieciowe są niekorzystne

Katarzyna Chybała: - Miałam łzy w oczach, kiedy wiosną apelowaliśmy o pomoc na podstawowe opłaty. Patrzyłam na rachunek bankowy, rodzice wpłacali po 10, 15, 20 zł, a przecież ich sytuacja finansowa była bardzo trudna. Miałam wtedy poczucie, że jesteśmy potrzebni i trzeba walczyć

Reklama

Maja Wyremblewska: - Pandemia zweryfikowała czy wcześniej zbudowaliśmy sobie sieć wsparcia, czy się izolowaliśmy. Potrafimy odczuwać samotność nawet będąc w związkach. Myślę, że poczucie osamotnienia i braku zrozumienia to prawdziwa „pandemia” naszych czasów. A covid to jeszcze bardziej uwypuklił

Dominika Szwed: - Mam nadzieję, że gdy nastąpi koniec pandemii, artyści będą tworzyć dzieła na najwyższym poziomie, a publiczność będzie szturmować teatry, sale koncertowe, kina i galerie. Nauczyliśmy się pokory i zrozumieliśmy, że nie wszystko jest zawsze dostępne, że trzeba doceniać wolność, swobodę tworzenia i dostęp do sztuki

Reklama

Adam Jałkiewicz: - Nie wierzę, że uczniowie wrócą do szkół po feriach. Nawet jeśli założymy, że wszyscy zostaną zaszczepieni w styczniu, to jest przecież jeszcze druga dawka. Kolejne trzy tygodnie przerwy. A wiemy, że się nie uda. To wielka operacja logistyczna. Nauczyciele mają być zaraz po personelu medycznym i seniorach. Więc jeśli będzie to połowa marca, to będzie to sukces

Daniel Łuszczyn: - Mamy problem z fake newsami, koronasceptykami, antyszczepionkowcami. Ale u odbiorców pojawiła się potrzeba weryfikacji tych głupot. Tym się zajmują właśnie media. Więc moim zdaniem, niezależnie od tego, czy jest pandemia czy nie, niezależna, zweryfikowana dziennikarska robota się obroni

Reklama

Katarzyna Wlaźlak: - W marcu większość wycieczek przekładano na maj. Następnie na lipiec - sierpień. Ostatecznie przełożone zostały na jesień, z nadzieją, że wówczas uda nam się je zrealizować. Wtedy dzieci na chwilę wróciły do szkół. Okazało się, że z dwudziestu zaplanowanych wycieczek odbyła się jedna

Ewa Dziadkiewicz: - Praca zdalna daje swobodę decydowania o czasie pracy. Na przykład w branży logistycznej, informatycznej czy sprzedażowej wykonywanie pewnych czynności, zadań jest niezależne od pory dnia. Nie ma znaczenia czy pracujemy przed południem czy wieczorem. To zostanie z nami na stałe.

Reklama

Sam wybierasz, jak i gdzie chcesz czytać Gazetę Radomszczańską. Możesz kupić wydanie papierowe w punktach sprzedaży od czwartku rano, albo czytać gazetę w internecie. Tu na dwa sposoby, ale płacąc tylko raz: 9,40 zł za cały miesiąc, za wszystkie teksty i wydania. Masz wtedy dostęp przez 30 dni do kilkuset tekstów z ostatnich wydań Gazety w dowolnym momencie. Wystarczy wejść na stronę www.radomszczanska.pl/premium. Jeśli wolisz wydanie PDF, możesz wybrać właśnie je.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości