Dobry interes to rubelka zarobić i cnoty nie stracić. Jak się ktoś źle za temat weźmie, to jest na odwrót, cnotę i rubelka diabli wezmą. Po co miastu ta akcja z opłatami dla NGO? Dla obciachu? Bo pieniędzy z tego nie będzie.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Kultura w miejskich instytucjach ma być tylko za bilecik, albo za opłatę od godziny? Więc przypomnę, że MDK, biblioteka i muzeum to instytucje mające dawać dostęp do kultury. Mogą to robić zupełnie za darmo. Tak jak od tego roku za darmo można jeździć MPK.
Dlaczego mieszkaniec miasta chcąc rozwijać swoją pasję, z której korzysta nie tylko on sam, ale i odbiorcy, musi ponosić dodatkowe koszty, których do tej pory nie było? Czy trzeba jakoś szczególnie tłumaczyć, że np. chóry, to działalność kulturalna na rzecz mieszkańców? Jedni chcą śpiewać, poświęcają czas na ćwiczenie, inni chc......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze