Wybatożył poseł Krzysztof Cieciora Waldemara Zasadę i Wojciecha Ślusarczyka za skok na kasę emerytalną. Nie ma się co dziwić, bo ich zachowania nie da się obronić. Dziwnie to jednak brzmi w ustach człowieka, który grzeszył w tej samej kategorii.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Zgadzam się z posłem Cieciórą, że patologie trzeba nagłaśniać. I dlatego przypomnę fakty z jego życia politycznego.
Z politycznego klucza został wicewojewodą. To dla niego utworzono drugie takie stanowisko. W takich samych okolicznościach został wiceministrem rolnictwa, odpowiedzialnym za rybołówstwo. Wysokie stanowiska dla człowieka bez większego doświadczenia w tych dziedzinach, gdzie kompetencje zastępowane są politycznym poparciem.
Jak to nazwać, jeśli nie patologią? Tyle, że na poziomie wyższym niż powiatowy.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo, w punkt !!!