Nie będzie łatwo odwrócić deformy PiS, sprawy są zagmatwane, nie zawsze można iść na skróty, opór ludzi broniących swoich przywilejów może być duży. Zmiany się zaczęły, ale postawiono dopiero pierwsze kroki. Jeśli zmiany prawica postrzega, jak Daniel Łuszczyn w ostatnim felietonie, to jest dobrze. Po prostu robią dobrą minę do złej gry.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Pyta, więc Daniel, czy PiS wykorzysta szansę dawaną przez rządzącą koalicję? To sugestia, że Tusk popełnia błędy. To zabieg, który ma ukryć, że PiS jest w kompletnej defensywie, na naszym podwórku przejawia się to w pytaniu, gdzie jest Anna Milczanowska. Podobnie jest z zastanawianiem się, do czego doprowadzi ten galimatias prawny. Oczywiście lepiej nie mówić skąd się ów galimatias wziął, kto za niego odpowiada. Lepiej od razy pytać, choćby w zawoalowany sposób, kiedy Tusk się na tym wszystkim wyłoży. Poprawić humor ma też myśl, że mógłby uciec na jakieś stanowisko w UE, co byłoby jawną z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ucieknie skubaniec , a najgorsze jest to , że będzie się starał wsadzić wszystkich bohaterów w czym aktywnie będzie go wspierał wysoki i bardzo kompetentny w terrorze prawnym Romek. I to jest problem.
Nie ucieknie skubaniec , a najgorsze jest to , że będzie się starał wsadzić wszystkich bohaterów w czym aktywnie będzie go wspierał wysoki i bardzo kompetentny w terrorze prawnym Romek. I to jest problem.