Dla tych państwa, którzy internetowi nie są albo nie mają czasu śledzić co, kto, kiedy i gdzie na Facebooku napisał, dokonam streszczenia pewnego dramatu w kilku aktach.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Było tak. Najpierw dostało się Magdalenie Spólnickiej, bo pogratulowała klubom sportowym z województwa, które łącznie otrzymały 1,2 mln z Urzędu Marszałkowskiego. Po 15 tys. dostały kluby z Kamieńska, Gomunic i Gidel. RKS pisał wnioski do Urzędu Marszałkowskiego, ale bez rezultatu. Gdy więc do naszego miasta zawitała niedawno Joanna Skrzydlewska, komuś puściły nerwy i w internecie wylał swoje żale: wszystkie kluby dostają, a RKS nie dostaje. Jak to jest? Skąd ta niesprawiedliwość?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze