Reklama

Nocna jazda, ostry drift. Co się dzieje nocą na parkingu Metalurgii

Pisk opon, zapach spalin i palonej gumy. Błysk reflektorów i szybko przejeżdżające samochody. Parking na Metalurgii w weekendowy wieczór
Katarzyna Snochowska,ks@radomszczanska.pl

Teren jest ogromny. Parking wyłożony kostką, oświetlony, w pobliżu sklep i restauracja. Jest nawet myjnia samochodowa. Na nawierzchni parkingu widać ślady opon. To pozostałość po drifcie, amatorskiej formie sportu samochodowego, czyli jazdy pojazdem w kontrolowanym poślizgu.

Sobotni wieczór, 6 lutego. Tuż przed zamknięciem sklepów zjeżdżają samochody. Dominują beemki, audi, volkswageny. Podrasowane, stuningowan......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości