5.000 zł miasto chciało przeznaczyć na "edukację ekologiczną mieszkańców Radomska". Nie było chętnych

Zajęcia w aktywnej formie, w tym minimum jeden happening, co najmniej cztery zajęcia warsztatowe - za uświadamianie mieszkańców, że mamy wielki problem ze smogiem (Radomsko znalazło się na 26. miejscu wśród miast w Europie z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem), chciało zapłacić miasto. Ogłoszono konkurs, ale... nikt się nie zgłosił.
Nie wiadomo, czy kwota na realizację tego projektu była zbyt niska, czy nie ma kogoś, kto mógłby uczyć i pokazywać na praktycznych przykładach, że za stan powietrza w mieście w tzw. okresie grzewczym odpowiadamy my sami, a może konkurs nie był wystarczająco nagłośniony, żeby ktoś poczuł misję i zechciał w nim wystartować.
Informacja o unieważnieniu konkursu, z 29 marca, znalazła się w Biuletynie Informacji Publicznej urzędu (tam ją znaleźliśmy), na stronie internetowej UM (tak napisane jest w rozporządzeniu prezydenta zamieszczonym w BIP-ie, ale na stronie jej nie znaleźliśmy, choć mogliśmy oczywiście przeoczyć) i na tablicy ogłoszeń w budynku urzędu (ostatnio tam nie byliśmy).
Na razie nie wiadomo, czy prezydent zdecyduje sie ponownie ogłosić "otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych w zakresie ochrony środowiska i przyrody".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze