W Radomsku wciąż oferowane są mieszkania w cenie prawie 8 tys. zł za metr kwadratowy. Jednak znalezienie chętnego jest coraz trudniejsze. Specjaliści zapowiadają: teraz będziemy mieli rynek kupującego, a nie, jak do tej pory, właściciela
- Kiedy jeszcze kilka tygodni temu, wpisywałem w OLX mieszkania w Radomsku, 80 proc. było na sprzedaż, pozostałe do wynajęcia. Dzisiaj te proporcje się odwróciły. Dla mnie to dobrze, bo będę mógł kupić taniej - nie ukrywa radomszczanin. Nie podaje danych, bo nie chce, by ludzie wiedzieli, że ma pieniądze i kupuje mieszkania pod wynajem.
- Przecież nie tylko ja, robi tak mnóstwo ludzi w mieście - mówi. - I bardzo dobrze, bo to ma sens. Ja nie tracę, a na rynku pojawia się kolejne mieszkanie do wynajęcia, przyjemnie wykończone, za rozsądną cenę. A to się dzisiaj liczy.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Większość mieszkań jest na kredytach, więc żeby cokolwiek zarobić sprzedający windują ceny- kolorowo jest tylko na szkoleniach , a w życiu już tak nie jest- w większych miastach chyba jeszcze gorzej, bo fundusze inwestycyjne kupują hurtowo mieszkania i tam też wyciskają każdy grosz, bo bogaty woli stracić niż nie zarobić
Większość mieszkań jest na kredytach, więc żeby cokolwiek zarobić sprzedający windują ceny- kolorowo jest tylko na szkoleniach , a w życiu już tak nie jest- w większych miastach chyba jeszcze gorzej, bo fundusze inwestycyjne kupują hurtowo mieszkania i tam też wyciskają każdy grosz, bo bogaty woli stracić niż nie zarobić