Mróz, z powodu którego więcej palimy w piecach, oraz brak wiatru wywołały w Radomsku olbrzymie zanieczyszczenie powietrza. W drugi dzień świąt rano czujniki notują nawet ośmiokrotne przekroczenie norm.
O godz. 9.34 czujnik znajdujący się na ul. Kołłątaja na Miłaczkach notował 225 mikrogramów pyłu PM2,5 na metr sześcienny powietrza oraz 310 mikrogramów pyłu PM10. To odpowiednio 900 i 621 procent norm. Źle jest w całym mieście. Na Folwarkach normy PM2,5 są przekroczone pięciokrotnie. Podobnie jest w Stobiecku, Bogwidzowach, na os. Mickiewicza i w Centrum. Jeszcze gorzej było wieczorem, 25 grudnia. Wtedy w mieście norowano 1100 proc norm.
Złe powietrze jest w całym powiecie. W Barczkowicach było w niedzielę rano 504 proc. normy pyłu PM 2,5, w Dobryszycach - 636 proc., w Kamieńsku 484 proc., w Przedborzu 432 proc., a w Pytowicach 564 proc.
Dane o stężeniu smogu w Radomsku i niektórych miejscowościach powiatu można śledzić w aplikacji Airly oraz na stronie powiatu radomszczańskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Autorze artykułu ty ciepło skąd masz? Z własnego c.o. czy z ogrzewania miejskiego , w obu przypadkach powstaje dym, jeździsz autem wytwarzasz dym więc nie rób wrogiej propagandy.spaliny wytwarzane przez transport są dużo bardziej szkodliwe niż spaliny z palenia węglem, gdyż są cięższe i osiadają nad powierzchnią gruntu, kilkanaście lat temu moją ulica przejeżdżało 3-4 samochody dziennie a dziś setki i to one głównie powodują smog
Autorze artykułu ty ciepło skąd masz? Z własnego c.o. czy z ogrzewania miejskiego , w obu przypadkach powstaje dym, jeździsz autem wytwarzasz dym więc nie rób wrogiej propagandy.spaliny wytwarzane przez transport są dużo bardziej szkodliwe niż spaliny z palenia węglem, gdyż są cięższe i osiadają nad powierzchnią gruntu, kilkanaście lat temu moją ulica przejeżdżało 3-4 samochody dziennie a dziś setki i to one głównie powodują smog