Kiedy opowiada o tańcu, nie może spokojnie usiedzieć w miejscu, tańczy cały czas. Jak mówi, o tańcu ciągle myśli, marzy i planuje taneczne życie. 15-letni Filip Malicki, brązowy medalista Mistrzostw Polski, chyba właśnie po to się urodził
Czarna mamba, czyli Iwona Pavlovic. Kto o niej nie słyszał? Filip oczywiście też, ale nie ma czasu oglądać „Tańca z gwiazdami”. W tym czasie jest na treningu w Częstochowie. Jednym z czterech w tygodniu. Wraca późnym wieczorem i siada do lekcji. Potem jeszcze trening siłowy, brzuszki, pompki itd. I może położyć się spać, około północy. Rano do I Liceum Ogólnokształcącego. A po lekcjach w samochód i znów do Częstochowy. Od trzech lat jego życie kręci się właściwie wokół tańca. Nie, ono jest jednym wielkim tańcem. A całkiem niedawno z Mistrzostw Polski przywiózł ze swoją partnerką Mają Pijet brą......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze