Reklama

Nie macie zimowych opon? To nie pojeździcie do roztopów

27/12/2021 11:52

Czytelnik przesłał nam zdjęcia ulicy Piastowskiej od skrzyżowania z Krakowską i pyta: gdzie są służby drogowe miasta? Na zdjęciach widoczna jest zasypana śniegiem, pełna muld jezdnia. Sprawdziliśmy, kto za taki stan rzeczy odpowiada?

Gołoledź na drogach powiatu radomszczańskiego oburza kierowców: „Drogi nie są wcale posypane, na ulicy jest sam lód. Nie wiem gdzie są służby odpowiedzialne za to! Raczej ich to nie zaskoczyło, powinny być na to przygotowane, a nie robią nic!”.

Sytuacja jest poważna, bo od Świąt mamy mróz; temperatura sięga nawet -18 st. C. To oznacza, że sól – nawet jeśli posypano nią drogi – nie działa. Na przesłanych zdjęciach centrum miasta – ulicy Piastowskiej przy Baszcie widać, że dzisiaj na pewno nie przejeżdżał tędy pług. Droga ta należy do powiatu. - Na drogi na terenie miasta mamy podpisane porozumienie z prezydentem. I to miasto odpowiada za ich zimowe utrzymanie – mówi Aleksander Broszkowski, naczelnik wydziału dróg w starostwie.

Reklama

Co z innymi drogami powiatowymi poza miastem? - W przypadku pięciu dróg poza miastem – to my jesteśmy odpowiedzialni. Mamy wiele skarg mieszkańców na drogę na odcinku Radomsko-Kobiele. Pojawiły się tam grudy lodowe. Jednak przy wzroście temperatury do -5, -6 to wszystko się rozpuści – mówi naczelnik Broszkowski.

Przy -14 st. C i niżej sól nie działa. Efekt sypania nią dróg będzie widoczny dopiero, gdy temperatura wzrośnie do -5. Wówczas lód spłynie. Jednak jak to się dzieje, że drogi krajowe, którymi zarządza GDDKiA, są czarne? - Nie można dróg powiatowych porównywać do krajowych. Brzeźnicka, Narutowicza, czy autostrada są lepiej utrzymane. Tyle, że Rejon Dróg wysypał na dzień dzisiejszy, od początku zimy, 700 ton soli. To dawka uderzeniowa. Oni sypią przed, w trakcie i po opadach. Nas na to nie stać. Poza tym są to drogi o znaczeniu strategicznym, najważniejsze w kraju i tak powinno być – wyjaśnia szef wydziału dróg powiatowych.

Reklama

Ponieważ za utrzymanie dróg powiatowych w mieście odpowiadają miejscy urzędnicy tom właśnie ich zapytaliśmy o przyczyny ich fatalnego stanu. - Przez święta akcja zima była w mieście prowadzona bardzo intensywnie. Dwa razy dziennie na drogi wyjeżdżały pługi, rano i wieczorem. Posypywaliśmy je także solą. Zarówno w piątek, sobotę, jak i w niedzielę wyjeżdżały pługi około 8 i 18.30. Zgodnie z kolejnością ważności dróg. Dzisiaj nie wyjechał jeszcze żaden pług – mówi Wiktor Lewandowski z urzędu miasta. - To nieprawda - mówi mieszkaniec ulicy Piastowskiej. - Po mojej ulicy nie przejechał ani jeden pług. W ogóle nie było odśnieżane - mówi mężczyzna. 

Nawet jeśli po drodze przejedzie pług, pozostawia on resztki śniegu, które próbuje rozpuścić solą. Jednak przy silnym mrozie ta nie działa. Istnieją preparaty bardziej od niej odpowiednie, ale drogie. - Istnieją chlorki, na przykład chlorek magnezu, które działają poniżej -6 st. C. My ich jeszcze nigdy nie używaliśmy. Nawet na drogach krajowych rzadko się ich używa, bo są bardzo kosztowne – mówi Aleksander Broszkowski.

Reklama

Kierowcy powinni zadbać o dostosowanie swojej jazdy do panujących warunków drogowych. - Dla bezpieczeństwa jazdy warto wyposażyć samochód w opony zimowe - dodaje naczelnik Broszkowski. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości