Jadąc dzisiaj rano do pracy nasza czytelniczka na trasie Stanisławice - Radomsko spędziła dodatkowe 15 minut w oczekiwaniu na zmianę światła. - Ktoś nie pomyślał i na trasie objazdu pojawił się dodatkowo ruch wahadłowy - mówi.
We wsi Stanisławice w gminie Gidle od kilku miesięcy prowadzona jest przebudowa drogi. Cały ruch puszczony jest objazdem, który prowadzi przez wsie Wygoda i Ojrzeń. Od kilku dni inna firma wykonawcza w tym samym czasie na odcinku objazdu pogłębia rowy melioracyjne.
- Czy tego nie można zrobić w różnych terminach? - pyta poirytowana kobieta. - Nie dość, że i możliwość jazdy jest ograniczona przez roboty, to na dokładkę wykonywane jest jednocześnie pogłębianie rowów. To jeszcze bardziej potęguje utrudnienia. Czy to normalne? Czy ktoś to koordynuje w ogóle?
Czytelniczka podkreśla, że zmotoryzowani, którzy usiłują dostać się w stronę Radomska mają przymusowy postój na czerwonym świetle, który trwa około 15 minut.
Próbowaliśmy w tej sprawie skontaktować się z wójtem gminy Gidle, niestety do poniedziałku jest nieosiągalny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze