Reklama

[NEWS GR] We wtorek walne w RKS-ie. Na fotel prezesa ma wrócić Łukasz Dryja. Niedawno odszedł, z powodów osobistych

W niedzielę 23 listopada kilka minut po godzinie 19 Łukasz Dryja napisał na swoim Facebooku: - Szanowni Sympatycy i Kibice RKS Radomsko. Z dniem dzisiejszym składam rezygnacje z pełnionej funkcji Prezesa Zarządu. Niestety, ze względów osobistych nie jestem już w stanie Zarządzać Klubem. Dziękuję Wszystkim z którymi pracowałem i wypracowałem obecny kształt Klubu RKS.  Nigdy nie powiem żegnam... ale do zobaczenia.

Bardzo możliwe, że już we wtorek 16 grudnia wieczorem znów będzie zarządzał czwartoligowym klubem piłkarskim, którego kibice wzdychają z nostalgią do czasów, kiedy grał w I lidze, odpowiedniku dzisiejszej Ekstraklasy.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że na wtorkowym Walnym Zebraniu klubu, które rozpocznie się o godzinie 17.30, Dryja będzie kandydował na stanowisko prezesa i zostanie wybrany.

Dowiedzieliśmy się także, że do powrotu mieli go namawiać prezydent Jarosław Ferenc i kierownik drużyny, a jednocześnie miejski radny Razem dla Radomska Krzysztof Górnik. Górnik potwierdza, że takie spotkanie się odbyło, ale podkreśla, że w takim składzie odbywa się co jakiś czas. Dryja jest przecież kierownikiem ZUOK-u w Płoszowie, który jest częścią Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, czyli miejskiej spółki, która podlega prezydentowi.

Reklama

I tak, panowie rozmawiali o sytuacji w klubie, ale nie ma mowy o żadnym namawianiu. To była prośba, żeby Łukasz Dryja przemyślał swoją decyzję.

Górnik przyznaje, że jeśli Dryja będzie kandydował, to on z tego powrotu byłby zadowolony. Jednak decyzję podejmie zarząd RKS-u, bo o to on decyduje, a nie uczestnicy walnego. 

Kibic, który orientuje się w sytuacji w zarządzie klubu, także potwierdza, że to prawdopodobny scenariusz. Dodaje, że na razie trudno zorientować się, kto tak naprawdę klubem zarządza, bo w zarządzie nie ma jedności. Jego pracę ocenia na trzy z plusem. 

Reklama

Próbowaliśmy się skontaktować z Łukaszem Dryją, ale nie odbiera telefonu. Dzwoniliśmy kilka razy. Nie oddzwonił. I nie odpisał na SMS z pytaniem, czy wraca na fotel prezesa klubu.

Łukasz Dryja odpisał po kilku godzinach. Wyjaśnił, że nie miał przy sobie telefonu. Nie ma planów powrotu na temat stanowisko. I nikt nie chodzi o przekonywanie go. Po prostu nie ma na to czasu.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/12/2025 17:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jasiu - niezalogowany 2025-12-15 21:04:16

    to byłyby żarty,w klubie miało nie być polityki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości