Wiecie już co dostaniecie pod choinkę? Na pewno wiecie, co chcielibyście tam znaleźć. Dominik Gałązkowski marzy o tym, żeby znów żyć jak przed diagnozą, która odebrała mu sprawność. Tylko tyle i aż tyle. Możecie podarować mu odrobinę rehabilitacji, która przybliży go do osiągnięcia celu.

- Dzień dobry. Nazywam się Dominik Gałązkowski i mam 27 lat. Razem z żoną mieszkam we wsi pod Kamieńskiem. W lutym 2019 roku zdiagnozowano u mnie niezwykle rzadką zmianę naczyniową w rdzeniu kręgowym - malformacje naczyniową (AVM) - pisze o sobie w serwisie zrzutka.pl (tutaj znajdziecie tę akcję). - Efektem były problemy z chodzeniem i wchodzeniem po schodach. Skończyło się niemalże całkowitym paraliżem kończyn dolnych bez perspektyw na jakąkolwiek poprawę.
W marcu tego roku odbyła się pierwsza, pionierska operacja w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, w Klinice Neurochirurgii. Jej efekty przeszły oczekiwania. Dzięki uporowi i ćwiczeniom Dominik robił duże postępy. - Poruszałem się w ograniczonym zakresie o lasce, mogłem jeździć samochodem. W gorsze dni wspomagałem się wózkiem inwalidzkim - opisuje.
A potem okazało się, że konieczna jest druga operacja, bo w trakcie badań diagnostycznych w czerwcu znaleziono jeszcze jedną zmianę AVM. Wykonano ją pod koniec listopada we Wrocławiu. Niestety, Dominik przestał poruszać nogami. - Jestem zależny od opieki innych osób. Poruszam się całkowicie na wózku inwalidzkim i nie mam możliwości dojeżdżania na rehabilitację - pisze. A to właśnie kosztowna i długotrwała rehabilitacja jest warunkiem, że to się zmieni. Koszt jednego miesiąca to od 12 do 15 tys. zł.
Dominik chciałby znów normalnie żyć, wykonywać samodzielnie podstawowe czynności i wrócić do pracy. Dlatego prosi o pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze