Reklama

Nauczyciel z poniżką. „Mieliśmy dostać więcej pieniędzy, ale to nieprawda" Szkoły znów myślą o proteście

- Coraz więcej nauczycieli mówi, że wchodzili do tego zawodu z misją, ale dzisiaj coraz częściej mają ochotę wszystko rzucić. Nie kryją, że szukają innej pracy - Adam Młynarski, szef radomszczańskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego mówi Gazecie, że kolejny strajk w szkołach jest bardzo prawdopodobny.

Poniżki - tak nauczyciele z ZNP nazywają propozycję podwyżek, które proponuje im ministerstwo edukacji. Mowa o 4,4 proc. podwyżki wynagrodzeń, która obowiązuje od maja tego roku. W konkretnych pieniądzach to niecałe 180 zł brutto, 130 zł na rękę. Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP, mówi, że to nie jest żaden wzrost, a zaledwie waloryzacja, która wzbudza wśród nauczycieli zażenowanie. No bo jak to inaczej nazwać?

- Dzisiaj widać coraz wyraźniej, że wielu doświadczonych nauczycieli coraz głośniej mówi o odejściu z zawodu - mówi Adam Młynarski i dodaje, że wcześniej było to bardzo rzadkie. - Przecież zdecydow......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 85% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości