Miała być 10 lat temu, miała być pięć, miała być dziś. Teraz się okazuje, że nie będzie jej nawet za pięć lat. Może w 2029? Albo 2030? A może jeszcze później. Budowa brakującej części obwodnicy Radomska przypomina perypetie z budową radomszczańskiego szpitala. Tam jednak ktoś się spiął i szpital ostatecznie powstał. Z obwodnicą jest trudniej, chętnych nie ma, bo i szanse mniejsze.
Gdy w lutym 2019 roku napisaliśmy, że według dokumentów obwodnica powstanie w 2029 r., po samorządzie przeszła fala oburzenia. Niemożliwe, prace trwają, w dokumentach jest inaczej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych wydała nawet oświadczenie. Napisała, że „zakładając, że po złożeniu wyjaśnień do decyzji (środowiskowej - przyp red.) z 13 marca 2020 r. GDOŚ utrzyma ją w mocy, będziemy mogli bez przeszkód kontynuować prace projektowe związane z opracowaniem koncepcji programowej, co powinno nastąpić do końca 2022 roku. Otworzy to drogę do ogłoszenia przetargu na realizację obwodnicy w systemie projektuj i buduj. Istnieje więc realna szansa, że obwodnica Ra......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze