Reklama

Najemcy wynoszą się z dworca PKP. Przez podwyżki opłat. A władza otwiera kasę, z przytupem

- Tu niedługo nie zostanie już nikt - mówi pani Grażyna, która pracuje w lokalu gastronomicznym na dworcu PKP. - Kogo będzie stać na taki czynsz? Oni sobie otwarcia kasy robią, a ludzie do nas do baru przychodzą pytać, o której pociągi odjeżdżają

Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

W piątek 7 kwietnia uroczyście i oficjalnie otwierano kasę biletową na radomszczańskim dworcu PKP. Przez Internet przetoczyła się fala żartów, bo sam pomysł uroczystego otwierania kasy dla wielu mieszkańców jest kompletnie abstrakcyjny. Kasa została zamknięta dwa lata temu, bo się nie opłacała. Zaczęła się pandemia, spadła liczba pasażerów, spółka Polregio uznała, że nie ma co dokładać.

Mieszkańcy zaczęli protestować, pisać i interweniować, spółka zawarła porozumienie z urzędem miasta, który do kasy do......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 85% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2023-04-14 09:34:32

    Na te prześmiewcze żarty i artykuły gazety genialnie odpowiedziała poseł Anna Milczanowska, że brakuje klasy, aby dobrze napisać o kasie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zainteresowany - niezalogowany 2023-04-19 14:57:20

    Klasy raczej brakuje osobom, które w pokazowy sposób otwierają coś co powinno być standardem w średniej wielkości mieście...proponuję pozamykać jeszcze parę urzędów by potem móc je otworzyć w chwale...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości