- Prezydent nie ma możliwości prawnych, jedyne co możemy zrobić, to poinformować inspektora nadzoru budowlanego - mówi Jacek Paul, naczelnik wydziału bezpieczeństwa i porządku. - I robimy to

(Pustostan przy ul. Traugutta)
Rafał Dębski, przewodniczący rady miasta, mówi, że o pustostanach w swojej, i nie tylko, dzielnicy informuje od lat. Nawet pisemnie. Jego interwencje trafiły do wydziału bezpieczeństwa, ale nic się w tych sprawach nie wydarzyło. Czas mija, a zagrożenie wciąż istnieje.
Wczoraj wieczorem prawodopodobnie podpalony został opuszczony drewniany dom przy Chopina. Ogień zagrażał sąsiednim budynkom.
Jacek Paul, naczelnik wydziału bezpieczeństwa potwierdza, że interwencje trafiły do jego wydziału. - Prezydent nie ma możliwości prawnych, a jedyne co możemy zrobić to powiadomić inspektora nadzoru budowlanego - mówi Gazecie. I dodaje, że to robi.
Inspektor został powiadomiony o domu przy Chopina 1 marca, w tym roku także o pustostanie przy Traugutta, a także przy Przedborskiej. - Nie mamy odpowiedzi, co w tych sprawach zrobiono, trzeba pytać inspketora - dodaje naczelnik.
Pytamy w biurze inspektora i słyszymy, że w wielu przypadkach bardzo trudno jest ustalić właściciela nieruchomości. A bez tego nie można nic zrobić. Jeśli już się uda, a budynek stanowi zagrożenie, wydawany jest nakaz rozbiórki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze