Reklama

Spowiedź policjanta: Na rozmowę kwalifikacyjną przychodzą chłopcy w krótkich spodenkach i klapkach.

Stoisz gdzieś w małej wiosce pod Radomskiem i nagle podchodzi jakaś starsza kobiecina i przynosi ci czereśnie. Bo tak jakoś biednie wyglądasz. Myślałem sobie wtedy: gdzie ja jestem? Gdy patrolowałem ulice w Warszawie, czułem nienawiść. Szedłem i słyszałem z drugiej strony ulicy wyzwiska. A tu jest inny świat

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Cofnijmy się do jesieni zeszłego roku...

POLICJANT: - A co tam było?

Wybory. Skończyły się czasy PiS. Przychodzicie do pracy. Jakieś komentarze na komendzie dzień po wyborach?

- Było poczucie zmiany, zwłaszcza takie medialne.

I co, zaczyna się naprawianie wizerunku policjanta?

- Zaczyna się presja. Czuć, że chodzi o to, żebyśmy się pokazywali z innej strony. To idzie z góry, z Warszawy do Łodzi, z Łodzi do powiatów, do Radomska też dociera.

Były komendant powiatowy już wie, że jego dni są policzone?

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 97% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/11/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2024-11-27 20:39:45

    >Gdy patrolowałem ulice w Warszawie, czułem nienawiść. Przypomne tylko ze policjanci z calego kraju byli sprowadzani do Warszawy zeby tam pałować kobiety na Ogólnopolskim Strajku Kobiet, a wiekszosci napastnikow w mundurach nie udalo sie zidentyfikowac bo nielegalnie zdejmowali swoje naszywki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ww - niezalogowany 2024-12-01 11:31:53

    Anonimowy informator/komentator w służbach? Można zgadywać nazwisko?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości