W urzędzie miasta odbyła się we wtorek dyskusja publiczna nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie Placu 3-go Maja, ul. Narutowicza, Joselewicza, Fabianiego, Brzeźnickiej i Reymonta. To dokument, który określa, co w na danym terenie można budować, jak to ma wyglądać i jakie pełnić funkcje. Jest niezbędny do opanowania chaosu urbanistycznego.
Plan zagospodarowania przyjmuje rada miasta, podczas prac nad nim konieczne są konsultacje społeczne. Takie też się odbyły.

Do każdego planu gmina ma obowiązek przestawić koszty, które będzie generowało jego uchwalenie. Co jest w dokumentach? Radomska będzie musiało zapłacić za wykup gruntów 313 tys. zł. Gmina jest do tego zobowiązana, gdy plan zakłada ograniczenia dysponowania terenem.
W dokumentacji szczegółowo opisano koszty związane z dwoma projektami, która miasto chce w centrum przeprowadzić. Pierwszy to „rewitalizacja ul. Reymonta albo Piłsudskiego i ich kontynuacji w obszarze z Placu 3 Maja”, drugi - prace przy skwerach Fajta i Kałkusińskiego oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej.
Remont „Reymonta albo Piłsudskiego” ma kosztować 15,7 mln zł, prace przy skwerach i bibliotece - 3,3 mln zł. Plus rezerwy. Razem - 20 mln zł.
Inna ważna informacja: projekt przewiduje „obniżenie ruchu w ścisłym centrum z związku z powstaniem nowych i rozbudową istniejących dróg. W centrum nie byłaby zlokalizowana żadna droga główna ruchu przyspieszonego (droga krajowa nr 91) lub główna (droga krajowa Nr42)".
W sumie „tereny wskazane w planie przeznaczone pod realizację inwestycji celu publicznego będą podlegały konieczności urządzenia, co wygeneruje dodatkowe koszty dla miasta” w wysokości 22,3 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze