Trwa remont ulicy Krakowskiej. Taki poważny, za kilka milionów. Bo droga była zniszczona, a pod koniec roku ma być jak nowa i mieć wyższą nośność.
W pierwszym etapie całkowicie dla ruchu zamknięto odcinek od ronda na Targowej do skrzyżowania z Jagiellońską. Tam prace zbliżają się do końca.
Tymczasem wykonawca zabrał się za odcinek od Jagiellońskiej do skrzyżowania z ulicą Owocową. I ten też zamknął całkowicie dla ruchu, choć przez cały czas mówiono, że w tym przypadku wprowadzony zostanie tzw. ruch wahadłowy. Czyli kierowcy będą czekać, aż będzie możliwość przejazdu jednym pasem, podczas, gdy na drugim wykonywane będą prace.
Jak mówi Gazecie rzecznik prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Maciej Zalewski, takie były plany, ale ostatecznie miasto zgodziło się na inną organizację ruchu podczas remontu. I kierowcy będą korzystać z objazdu ulicami Starowiejską, Jagodową i Owocową.
I tak prawdopodobnie do świąt Bożego Narodzenia, bo taki termin zakończenia remontu przewiduje wykonawca. Prawdopodobnie wcześniej otwarty zostanie pierwszy odcinek Krakowskiej.
Ta inwestycja rozpoczęła się z dużym opóźnieniem właśnie ze względu na problemy z ustaleniem, jak zorganizować objazdy. Trwało to tak długo, że teraz drogowcy muszą liczyć się z tym, że pogoda w każdej chwili może spowolnić prace, więc ostrożnie zakładają późniejszy termin otwarcia drogi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze