Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami ratuje bezdomne, chore zwierzęta od lat. I od lat prowadzi Kocią Arkę, w której stale przebywa kilkadziesiąt kotów. Pomagą też psom. Wolontariusze szukają dla nich nowych domów.
To działalność charytatywna, więc liczy się każda, najmniejsza nawet pomoc.
- Na harcerzy zawsze można liczyć - czytamy w poście na Facebooku Koty z Radomska. -
Ogromnie dziękujemy XL Szczepowi “Czerwone Berety" im. gen. Tadeusza Kutrzeby za zorganizowanie zbiórki i przekazanie naszym podopiecznym zebranej karmy.
A tylko w ciągu jednego dnia druhny u druhowie zebrali 62,59 kg mokrej oraz 62.11 kg suchej karmy dla psów i kotów. To nie wszystko.
- Wśród darów były również koce oraz zabawki, które od razu poszły w ruch. Choć najlepsza zabawa jest zawsze z człowiekiem, o czym przekonali się harcerze, których koty nie chciały tak łatwo wypuścić - czytamy w poście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze