Reklama

Mróz nie odpuszcza. Gmina Gidle apeluje: zadbajmy o psy i koty, zanim będzie za późno

Gdy temperatura za oknem spada mocno poniżej zera, psy i koty odczuwają to równie dotkliwie jak ludzie. Dlatego apel do mieszkańców jest prosty i bardzo konkretny: zabezpieczmy zwierzęta przed mrozem, wpuśćmy je do ciepła, nie przechodźmy obojętnie obok tych, które marzną

Autorzy apelu przypominają jasno: zwierzę nie jest rzeczą. Czuje ból, strach i zimno. Człowiek ma wobec niego obowiązek szacunku, ochrony i opieki. Taka opieka musi uwzględniać realne potrzeby psa czy kota, szczególnie w czasie srogiej zimy

Pies na dworze? W największe mrozy - do środka

Właściciele psów, które na co dzień mieszkają w kojcu, przy budzie albo luzem na podwórku, powinni w czasie dużych mrozów otworzyć im drzwi do domu, sieni, wiatrołapu czy kotłowni, najlepiej ogrzewanej. Szczególnie ważne są noce, gdy słupek rtęci spada jeszcze o kilka stopni. Te „kilka stopni mniej” może zdecydować o zdrowiu, a nawet życiu zwierzęcia.

Reklama

Jak pomóc psu, który mimo wszystko zostaje na zewnątrz

Jeśli z różnych powodów pies wciąż przebywa na dworze, opiekun musi spełnić kilka podstawowych warunków, żeby zwierzak nie zmarzł:

  • W misce powinna być zawsze świeża woda. Trzeba ją wymieniać kilka razy dziennie, zanim zdąży zamarznąć.
  • Pies na mrozie potrzebuje więcej jedzenia. Dobrze jest podawać mu częstsze posiłki – suchą karmę lub ciepłe jedzenie, tak aby nie zamarzało w misce.
  • Zwierzę musi mieć naprawdę ciepłe schronienie: budę ocieploną np. styropianem, wyłożoną słomą lub sianem albo matami, które nie chłoną wilgoci.
  • Buda nie może stać bezpośrednio na ziemi. Podłogę warto unieść na klockach lub belkach, żeby od spodu nie ciągnęło zimnem. Wejście do budy trzeba osłonić przed wiatrem, aby do środka nie wpadało mroźne powietrze.
  • W czasie dużych mrozów metalowe elementy obroży i łańcucha nie mogą stykać się bezpośrednio ze skórą na szyi psa.
  • Pies powinien mieć możliwość poruszania się po podwórku. Ruch pomaga mu się dogrzać i chroni przed wychłodzeniem.
  • Na noc otwórzmy przed zwierzętami drzwi do cieplejszego pomieszczenia. Jeśli na co dzień śpią w budzie, przy siarczystym mrozie to za mało.
  • Podczas nagłych, dużych spadków temperatury i bardzo silnego mrozu warto skracać spacery, zwłaszcza u psów krótkowłosych. Dotyczy to też szczeniaków i bardzo starych psów.

Pamiętajmy też o kotach i ptakach

Apel nie dotyczy tylko psów. Szczególnej troski wymagają koty wolno żyjące. Warto zapewnić im kryjówkę albo uchylić okienko piwniczne, by mogły schować się przed mrozem.

Dobrą praktyką jest także wystawianie na podwórku ciepłej wody. Skorzystają z niej bezdomne koty, psy, ale też ptaki, dla których mróz oznacza odcięcie od naturalnych źródeł wody.

Przy bardzo niskich temperaturach obowiązuje prosta zasada: żadne zwierzę nie powinno zostawać na mrozie, zwłaszcza jeśli jest stare lub chore.

Reklama

To obowiązek każdego opiekuna

Osoba, która trzyma w domu zwierzę - psa, kota czy inne - ma obowiązek przygotować mu takie warunki, by bezpiecznie przetrwało mrozy. W czasie wyjątkowo niskich temperatur nie wolno zostawiać na noc na dworze żadnego psa, nawet tego z gęstą, długą sierścią. Szczególnie narażone są zwierzęta w podeszłym wieku i chore.

Jeżeli dojdzie do wychłodzenia, liczy się sposób, w jaki pomagamy:

  • Zwierzę trzeba dogrzewać powoli, unikając nagłych skoków temperatury.
  • Podajemy mu letnią wodę do picia, osuszamy, owijamy kocem i umieszczamy blisko źródła ciepła.

Gdy widzimy zwierzę skrajnie wycieńczone, zziębnięte, nie czekajmy. Trzeba natychmiast zgłosić sprawę – do najbliższego schroniska, lokalnej organizacji pomagającej zwierzętom, straży gminnej albo Policji.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości