Reklama

MOSiR odpowiada RKS: zakazaliśmy sparingu dla dobra klubu

- Zakaz rozegrania w sobotę sparingu RKS Radomsko na ul. Brzeźnickiej wynika z troski o stan murawy. Już trzy tygodnie temu podjęliśmy wspólnie z klubem takie ustalenia, więc nie rozumiem oburzenia. Nie traktujemy klubu jak drużyny podwórkowej, przeciwnie, robimy wszystko, żeby mogła grać na dobrej jakości obiekcie. - Tak Marek Wyciszkiewicz, szef Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, zareagował na wczorajsze oświadczenie zarządu RKS.

Przypomnijmy: jutro RKS ma świętować swoje 40-lecie. Jednym z elementów imprezy, podczas której zaprezentowana zostanie drużyna oraz rozegrany mecz RKS Oldboye kontra Reprezentacja Artystów Polskich, miał być mecz sparingowy. MOSiR, który jest zarządcą tego terenu, dwa dni przez imprezą zakazał rozegrania spotkania. Zarząd RKS wydał ostre oświadczenie, że „nie wyraża zgody na traktowanie klubu jak podwórkowej, amatorskiej drużyny”.

Reklama

Dziś konferencję zwołał Marek Wyciszkiewicz. Wyjaśnił powody decyzji:

- Jestem zobowiązany dbać o powierzone mienie. Na mnie, jako kierowniku jednostki, spoczywa odpowiedzialność, żeby obiekty sportowe były w dobrej kondycji. Na spotkaniu zwołanym trzy tygodnie temu przez przewodniczącego rady miasta Rafała Dębskiego ustaliliśmy, że dla dobra tego obiektu zawodnicy, którzy do tej pory korzystali z głównej płyty, czyli RKS Radomsko, zaprzestaną treningów w lipcu. Po to, żeby nam dać szansę na poprawę stanu murawy. Doszło do kuriozalnej sytuacji, że zarząd RKS zorganizował sparing, nie powiadamiając nas o tym. Wymieniliśmy darń na polach karnych, ona potrzebuje kilku tygodni, by się zawiązać. Efekt jest bardzo dobry, nie możemy go przekreślić.

Reklama

Wyciszkiewicz stwierdził także, że jego „decyzja była uwarunkowana tylko tym, żeby murawa była znakomicie przygotowana do meczu inauguracyjnego III ligii. To nie był wymysł, tylko działanie dla dobra klubu RKS”.

Szef MOSiR informuje, że o planowanym sparingu dowiedział się pocztą pantoflową, a sam otrzymał zaproszenie dwa dni temu.

Informację o ustaleniach na spotkaniu sprzed trzech tygodni potwierdzają także inni jego uczestnicy, Rafał Dębski oraz radny miejski Paweł Kałdoński.

- Było ustalenie, ze drużyna RKS wchodzi na murawę 1 sierpnia - mówi Kałdoński. - Pozwoliłem sobie zadzwonić wczoraj do osób, który były na spotkaniu, bo może czegoś nie pamiętam. Potwierdzili te ustalenia.

Reklama

Prezes RKS Radomsko Radosław Pawelec w rozmowie z Gazetą zaznacza jednak, że ustalenia dotyczyły tego, że klub nie będzie korzystał z murawy w lipcu, ale właśnie poza tą jedną imprezą. - Informacje o programie sobotnich obchodów 40-lecia klubu są znane od dawna, program także. Zwracałem uwagę, że nie będziemy grać, ale poza ostatnim sparingiem, przed własną publicznością, właśnie w sobotę.

Zapytaliśmy Marka Wyciszkiewicza, jak wyobraża sobie dalszą współpracę z klubem, jeśli sezon rozpoczyna się takim konfliktem.

Reklama

- To jak w małżeństwie: są dobre okresy i gorsze. Teraz mamy gorszy, ale przecież nie będzie rozwodu. Będzie współpraca, zapewniam, jak najlepsza. Jeśli mamy coś robić, to profesjonalnie. Współpraca będzie, bo musi być. To jest tylko różnica zdań w tej jednej sprawie.

Klub RKS zagra sparing na boisku w Gidlach. Sobotnia impreza odbędzie się zgodnie z planem, poza tym jednym punktem. O godz. 12 zaplanowano wykład dziennikarza i historyka sportu, o 15 - grill dla kibiców i mieszkańców, a 16 - prezentację drużyny na nowy sezon, a o godz. 17 - mecz Oldboye RKS kontra Reprezentacja Artystów Polskich.

Reklama

Wioletta Marcinkowska, kierownik Centrum Aktywności Społecznej zapewniła, że impreza w żaden sposób nie jest zagrożona. - Wydarzenie to realizacja zwycięskiego projektu budżetu obywatelskiego z czwartej edycji. Zapraszamy wszystkich.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości