Wielka gwiazda disco polo była w sobotę w Radomsku. Na zamkniętej imprezie. Ktoś sobie wynajął Zenka Martyniuka jako atrakcję wesela, żeby goście milej spędzili czas. No nie wiem. Mnie to by raczej wykurzyło.
Danuta Andrysiak ad@radomszczanska.pl
sobota. Choć lato w pełni, upały trochę odpuściły. Przysłowia się czasami zgadzają. Od Hanki zimne wieczory i ranki. I tak 26 lipca już za nami. Wraz z przekroczeniem tego dnia zauważyłam, że gdy rano wypuszczam psa na dwór, jest już troszkę chłodnawo. A w nocy przez otwarte okna do domu wpada rześkie powietrze. I dobrze, bo wolę wejść do wody zimą, gdy na dworze mróz i śnieg, niż wystawiać się na piekące słońce. Plażing nie dla mnie. Czekam więc, żeby przewietrzyć swój kostium kąpielowy w listopadzie. Taka ze mnie zimna baba.
<......Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze