Reklama

Miłoszek Małysa dostał szansę na życie. Lekarze ze Stanów chcą go operować

Miłoszek Małysa ma siedem miesięcy i bardzo choruje. Lekarze w Polsce nie dają mu szansy na leczenie. Wczoraj, w czwartek, odbyło się konsylium lekarskie w klinice w Stanach Zjednoczonych i Miłosz zakwalifikował się do leczenia. Na leczenie i lot potrzeba będzie dużych środków, dlatego każda złotówka przekazana na konto chłopczyka może mieć ogromne znaczenie.

Miłosz obecnie znajduje się on pod opieką hospicjum domowego w Cieszynie. U chłopca zdiagnozowano nadciśnienie: pierwotne i wtórne. Taki typ schorzenia nie nadaje się już w Polsce do leczenia. Dlatego, że metody leczenia każdego z nadciśnień wzajemnie się wykluczają. Polscy lekarze orzekli, że dla chłopca nie ma już ratunku. Jednak chcą mu pomóc lekarze ze Stanów.
- Mamy wynik konsultacji. Nasz syn zakwalifikował się do operacji. Wczoraj otrzymaliśmy wiadomość, że tamtejsi lekarze podejmą się. Nie mamy jeszcze kosztorysu. Mamy nadzieję, że pojawi się jak najszybciej. Ponaglamy ich, żeby wszystko się jak najszybciej odbyło - mówi Monika Małysa, mama Miłosza.

Reklama

Aktualnie trwa zbiórka na rzecz Miłoszka. Pieniądze można wpłacać na konto Miłoszka: https://www.siepomaga.pl/serce-milka. Trwa także akcja "Waleczny Miłek - licytacje" na facebooku: https://www.facebook.com/groups/366239954649399.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości