Sprawę SMS-ów z groźbami, które otrzymywały dwie kobiety, opisywaliśmy w marcu 2017 roku w materiale „Oto wiadomość dla opozycji: zniszczymy was, szmaty pierwsze”. Skończyła się wyrokiem, która na kilka lat skończyła polityczną karierę burmistrza Przedborza Miłosza Naczyńskiego.
- Słuchaj no szmato i przekaż tej drugiej szmacie twojej koleżance macie raz na zawsze odp...ić się od urzędu nie przychodzić Nam na sesje i nie psuć nerw... dwie szmaty biedoty nic was uratuje już zaj...ane będziecie" - to jedna z wiadomości, które dotarły do pani X i jej koleżanki, pani Krystyny.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komu zależy na przypominaniu tych spraw? Tylko tym co przegrają w wyborach o ,,tron,,. Robicie zamieszanie ,bo boicie się?
Czyli jak uprawomocni mu się następny wyrok w przeciągu następnych trzech miesięcy to benda odgrzewane kotlety?
I jakim cudem osoba karana może ponownie kandydować na stanowisko publiczne? Toż to ludzkie pojęcie przechodzi. Trzeba mieć tupet i zero wstydu.
Bo prawo w tym kraju z dykty jest dla maluczkich, tluste koty i bogatych nie dotyczy. Patrz pana z artykułu albo banana co zabil trzy osobową rodzinę na A1.
Miłosz, masz moje poparcie, mojej rodziny też. Pozdrówka.
Może to nie chodzi o strach przed przegrana,a o fundamentalną zasadę,że przestępcy nie powinni zasiadać na fotelu burmistrza.
Komu zależy na przypominaniu tych spraw? Tylko tym co przegrają w wyborach o ,,tron,,. Robicie zamieszanie ,bo boicie się?
Czyli jak uprawomocni mu się następny wyrok w przeciągu następnych trzech miesięcy to benda odgrzewane kotlety?
I jakim cudem osoba karana może ponownie kandydować na stanowisko publiczne? Toż to ludzkie pojęcie przechodzi. Trzeba mieć tupet i zero wstydu.