Reklama

Byłam naiwna, dałam się oszukać. Mieszkanka gminy w powiecie opowiada, jak straciła 85 tys. zł

- Od dwóch lat słyszę to samo: zaraz ci oddam. Za dwa dni, za tydzień. Termin mija, on się nie odzywa. Znów piszę SMS. A on znów obiecuje, że odda. Ale nie oddaje. Sama nie wiem, dlaczego dałam mu się tak oszukać

Zastanawia się, co powiedzieć. Marszczy czoło. Opowiedzieć? Może jednak nie? Bo nie wiadomo co zrobi. On mieszka sobie spokojnie w Radomsku, ona kilkadziesiąt kilometrów dalej, ale przecież to wcale nie tak daleko. Wiadomo, do czego jest zdolny? Skoro zwodził ją tyle miesięcy, a nawet strazył? Sama się zastanawia, dlaczego dała się naciągnąć. Zawiodła ją intuicja? Straciła rozum? Przestała logicznie myśleć?

Na wyroku sądu z 2020 roku jest jego nazwisko i trójki pokrzywdzonych. Ona pożyczyła mu 85 tys. zł. Pozostała dwójka 130 tys. i 115 tys. Został skazany z art. 286......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości