- Kiedyś chodziło się tam po bułki i chleb, teraz strach tamtędy przechodzić, bo wiadomo, że na takie maszynki przychodzą różni ludzie. I w żadnym razie proszę nie pisać jak wyglądam, ani w którym bloku mieszkam. Boję się, moim sąsiedzi też. To przecież bardzo podejrzany interes jest.
Maszynki, tak się na nie mówi potocznie. To automaty do hazardu, tzw. jednoręcy bandyci. Trzeba wsunąć banknot, a potem naciskać klawisze. Jeśli na ekranie pojawią się takie same symbole, to jest radość z wygranej. Częściej jednak wygrywa maszyna, przegrywa człowiek.
W Radomsku co jakiś czas w różnych miejscach pojawiają się nowe lokale. Bardzo charakterystyczne. Po pierwsze z zawsze zamkniętymi drzwiami i dzwonkiem, bo nie każdemu obsługa otwiera. Po drugie z kamerą, przez którą pracownik widzi kto przyszedł.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to pod okiem starostwa takie rzeczy
I to pod okiem starostwa takie rzeczy