Mieszkańcy miasta od lat prowadzą dysputy o walorach estetycznych miasta. Czy ulica Reymonta to udany projekt? A nawet jeśli - ktoś powie - to czemu tam tak śmierdzi? Z pewnością jednak wszyscy są zgodni, że wygląd placu przy ulicy Przedborskiej nie przynosi miastu chluby.
Niezagospodarowany plac znajduje się w ścisłym centrum miasta. To nie przeszkadza, aby służył za wysypisko śmieci i gruzu. Na wygląd tego miejsca zwrócił uwagę mieszkaniec miasta, który napisał do nas: Bez przerwy słyszę, czy Reymonta się miastu nie udała. Możemy się spierać, czy Reymonta jest ładna. Spójrzcie na plac przy Przedborskiej. To jest dopiero powód do wstydu! - napisał pan Jerzy.
Rzeczywiście, przechodząc ścieżką od parkingu przy kościele pw. św. Lamberta w kierunku biblioteki miejskiej, warto spoglądać pod nogi. Wszędzie leży potłuczone szkło i puste butelki. Na środku terenu wysypane zostały hałdy gruzu , a na samym środku leżą jaskrawe zielone worki ze śmieciami. - Szedłem tamtędy dwa tygodnie temu. Te wory już tam leżały. Nikt tam nie sprząta. Ten plac to taka enklawa w mieście, w samym centrum. Ale nie enklawa piękna, tylko wstydu - z żalem w głosie mówi pan Jerzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze